Na co dzień wdrażam małym i średnim firmom narzędzia do e-mail marketingu, automatyzacji i systemy CRM. Przez ostatnie lata miałem okazję pracować z HubSpotem wielokrotnie, zarówno na darmowym planie, jak i na planach za kilka tysięcy złotych miesięcznie.
Ta recenzja nie jest napisana na podstawie jednego tygodnia testowania. Powstała z realnych doświadczeń, frustracji i (tak, też) pozytywnych zaskoczeń.
Piszę ją, bo większość polskich recenzji HubSpota to albo przepisany cennik ze strony producenta, albo tekst napisany przez agencję wdrożeniową, w którym wszystko jest cudowne. Ja chcę Ci po prostu uczciwie powiedzieć, kiedy HubSpot ma sens dla polskiej firmy, a kiedy lepiej wydać pieniądze na coś innego.
Znam ten system od podszewki i wiem, gdzie błyszczy, a gdzie ma poważne słabości.
Spis treści
ToggleCo to jest HubSpot i jak działa...
HubSpot to platforma, która próbuje być wszystkim naraz. CRM, e-mail marketing, automatyzacja, obsługa klienta, zarządzanie treścią na stronie, a nawet narzędzia do płatności. Cała ta struktura jest podzielona na tak zwane Huby (moduły):
Marketing Hub odpowiada za e-mail marketing, formularze, landing page, automatyzację kampanii i analitykę.
Sales Hub to klasyczny CRM z pipeline’em sprzedażowym, sekwencjami mailowymi i zarządzaniem kontaktami.
Service Hub obsługuje tickety, bazę wiedzy i komunikację z klientami po sprzedaży.
Content Hub (dawniej CMS Hub) pozwala budować i zarządzać stroną internetową.
Data Hub (dawniej Operations Hub) służy do synchronizacji i czyszczenia danych między systemami.
Jest jeszcze Commerce Hub do obsługi płatności i faktur.
Filozofia HubSpota brzmi: „wszystko w jednym miejscu”. I trzeba przyznać, że kiedy to działa, to działa naprawdę dobrze. Problem w tym, że każdy Hub ma osobny cennik, a „wszystko w jednym” szybko zamienia się w „wszystko za dużo pieniędzy”.
Ale o tym za chwilę…
Darmowe narzędzia kontra płatne plany
HubSpot uwielbia się chwalić darmowym CRM-em.
I faktycznie, darmowy plan istnieje i nie jest trikiem. Nie musisz podawać karty kredytowej, nie ma limitu czasowego. Ale te darmowe narzędzia mają bardzo konkretne ograniczenia, o których HubSpot głośno nie mówi. Dochodzisz do nich dopiero wtedy, gdy zaczniesz z systemu korzystać na poważnie. O szczegółach napiszę w osobnej sekcji poniżej.
Darmowy plan HubSpot CRM znajdziesz tutaj.
Interfejs po polsku, a wsparcie po angielsku....
To jedna z rzeczy, o których prawie nikt w polskich recenzjach nie pisze wprost. Interfejs HubSpota jest dostępny w języku polskim. Wszystkie Huby, cały panel, menu, ustawienia. Przełączasz język w ustawieniach konta i pracujesz po polsku. To duży plus, szczególnie jeśli wdrażasz system dla zespołu, w którym nie wszyscy czują się komfortowo z angielskim.
Ale jest druga strona medalu.
Według oficjalnej dokumentacji HubSpot (strona „HubSpot Language Offerings”), dla języka polskiego dostępna jest wyłącznie baza wiedzy (Knowledge Base). Onboarding? Tylko po angielsku. Wsparcie techniczne? Tylko po angielsku. Szkolenia w HubSpot Academy? Tylko po angielsku. Community, czyli forum użytkowników? Też po angielsku. Account management jest określany jako „Limited”.
W praktyce oznacza to, że jak coś się zepsuje albo czegoś nie rozumiesz, piszesz ticket po angielsku i czekasz na odpowiedź po angielsku. Jeśli chcesz się przeszkolić z zaawansowanych funkcji, oglądasz kursy po angielsku. Dla wielu polskich firm (szczególnie tych mniejszych, gdzie nie każdy mówi płynnie po angielsku) to realna bariera, o której warto wiedzieć zanim się zaangażujesz.
Oczywiście w Polsce działają partnerzy wdrożeniowi HubSpot (np. BusinessWeb, który ma status Elite Partner), więc wsparcie po polsku można kupić. Tyle że to dodatkowy koszt, którego nie ma w oficjalnym cenniku.
Dostęp do demo całej platformy HubSpot (czyli wszystkie moduły) masz tutaj.
Plan darmowy – co naprawdę dostajesz, a czego nie
Zacznijmy od tego, co dostajesz za darmo, bo to naprawdę nie jest mało. Darmowy CRM z możliwością przechowywania do miliona kontaktów. Podstawowy e-mail marketing (ale z brandingiem HubSpot). Formularze i landing page (do 20 sztuk, z logo HubSpot). Live chat na stronę. Podstawowe raportowanie. Śledzenie aktywności na stronie.
Brzmi nieźle, prawda? Ale diabeł tkwi w szczegółach.
Limity, o których nikt głośno nie mówi
Po pierwsze, na darmowym planie możesz mieć maksymalnie 2 użytkowników z pełnym dostępem do większości funkcji. Jeśli masz trzech handlowców, jeden z nich zostaje z tyłu.
Po drugie, limit wysyłki e-maili marketingowych to 2000 wiadomości miesięcznie na całe konto. To nie jest 2000 na użytkownika. To 2000 łącznie. Jeśli masz newsletter na 500 osób i wysyłasz go co tydzień, zużywasz cały limit w ciągu miesiąca. Nie zostaje nic na inne kampanie.
Po trzecie, i to jest najważniejsze: na planie darmowym nie ma workflow, czyli automatyzacji procesów. Zero. Nie ustawisz automatycznego maila po zapisie na formularz (poza jednym prostym auto-responderem). Nie zbudujesz sekwencji lead nurturing. Nie przydzielisz automatycznie leadów do handlowców. Brak workflow to w praktyce brak automatyzacji marketingu.
Po czwarte, masz dostęp do zaledwie 10 niestandardowych pól kontaktowych (custom properties). Jeśli Twoja firma zbiera specyficzne dane o klientach (branża, wielkość firmy, źródło pozyskania, etap w procesie zakupowym), te 10 pól kończy się szybciej niż myślisz.
Ten darmowy plan do e-mail marketingu od HubSpot masz tutaj.
Branding HubSpot na wszystkim, co wysyłasz
Każdy mail, formularz, landing page i widget czatu na darmowym planie ma logo i napis „Powered by HubSpot”. Dla firmy, która chce wyglądać profesjonalnie w oczach klientów, to problem. Szczególnie jeśli Twoi klienci nie powinni wiedzieć, jakiego narzędzia używasz. Usunięcie tego brandingu wymaga przejścia na plan Starter (od $20 miesięcznie za użytkownika).
Dla kogo plan darmowy ma sens, a kto straci czas
Darmowy HubSpot ma sens, jeśli jesteś jednoosobową firmą albo pracujesz w zespole dwuosobowym i potrzebujesz prostego CRM-a do zarządzania kontaktami oraz pipeline’em sprzedażowym. Jeśli nie planujesz wysyłać dużo maili marketingowych i nie potrzebujesz automatyzacji, plan Free daje Ci solidną bazę do pracy za zero złotych.
Natomiast jeśli e-mail marketing albo automatyzacja to kluczowa część Twojej strategii, nie trać czasu na darmowy plan. Szybko dojdziesz do ściany i będziesz musiał migrować dane na wyższy plan albo (co gorsza) na inne narzędzie. Lepiej od razu zaplanuj budżet.
Cennik HubSpot w 2026 roku (przeliczony na polskie realia)
Cennik HubSpota wygląda prosto, dopóki nie zaczniesz go czytać uważnie. Ceny podane są w dolarach amerykańskich, a to co widzisz na stronie głównej, to zazwyczaj cena wyjściowa, bez dodatkowych kosztów, które pojawiają się po drodze.
Poniżej rozbijam to na części.
Uwaga: ceny podaję w USD, bo tak rozlicza HubSpot. Przy kursie dolara ok. 4 zł warto sobie przeliczyć, żeby poczuć skalę wydatku. Podane kwoty są aktualne na początek 2026 roku, ale HubSpot co jakiś czas zmienia cennik
Starter – $20 miesięcznie za użytkownika. Tanio? Tylko na papierze.
Plan Starter to $20 za użytkownika miesięcznie (płatność miesięczna) albo $15 za użytkownika miesięcznie przy zobowiązaniu rocznym i płatności z góry. HubSpot prowadzi też promocję dla nowych klientów: $9 za użytkownika miesięcznie przy płatności rocznej, ale ta oferta jest ograniczona czasowo i może się skończyć w każdej chwili.
Za jednego użytkownika na planie Starter dostajesz dostęp do wersji Starter wszystkich Hubów naraz (Marketing, Sales, Service, Content, Data). W zestawie jest 1000 marketing contacts. Co ważne, Starter to jedyny płatny plan, na którym nie musisz podpisywać zobowiązania rocznego, bo można go opłacać z miesiąca na miesiąc.
Co Starter zmienia w porównaniu z planem darmowym? Znika branding HubSpot z maili, formularzy i czatu. Dostajesz więcej list segmentacyjnych (do 50 aktywnych i 1000 statycznych). Masz prostą automatyzację formularzy (do 10 automatycznych akcji). Wsparcie techniczne przez czat i e-mail.
Czego Starter wciąż NIE ma? Workflows. To jest kluczowe. Na planie Starter nadal nie masz dostępu do pełnej automatyzacji marketingu. Nie zbudujesz złożonych sekwencji, nie ustawisz automatyzacji opartej o zachowanie użytkownika na stronie, nie zrobisz lead scoringu. Starter to w praktyce „profesjonalniejszy darmowy plan”, a nie narzędzie do poważnej automatyzacji.
Dla jednej osoby w Polsce to koszt rzędu 60–80 zł miesięcznie (w zależności od kursu i wybranego planu rozliczeniowego). Niedużo. Ale jeśli masz zespół 5 osób, to już 400 zł miesięcznie za dość podstawowe funkcje.
Plan Starter możesz przetestować tutaj.
Marketing Hub Professional – $890/msc + $3000 za onboarding. Tu zaczyna się poważny wydatek.
Jeśli poważnie myślisz o automatyzacji marketingu w HubSpot, musisz wejść na plan Professional. I tu robi się drogo.
Marketing Hub Professional kosztuje $890 miesięcznie i obejmuje 3 stanowiska (core seats). W cenie masz 2000 marketing contacts. Każdy dodatkowy użytkownik to $45 miesięcznie. Każde dodatkowe 5000 kontaktów marketingowych kosztuje ok. $250 miesięcznie.
Ale to nie wszystko. Do ceny musisz doliczyć jednorazową opłatę za onboarding w wysokości $3000. Ta opłata jest obowiązkowa przy zakupie bezpośrednio od HubSpot. Nie da się jej ominąć (chociaż niektórzy partnerzy wdrożeniowi mogą ją zastąpić własną usługą wdrożeniową).
I jeszcze jedno: plan Professional wymaga zobowiązania rocznego. Możesz płacić miesięcznie, ale nie możesz zrezygnować w trakcie roku. Podpisujesz się na 12 miesięcy.
Przeliczmy to na polskie realia. $890 miesięcznie to przy kursie 4 zł ok. 3560 zł co miesiąc, czyli ok. 42 700 zł rocznie samej subskrypcji. Plus jednorazowy onboarding $3000 (ok. 12 000 zł). W pierwszym roku Twój koszt to mniej więcej 55 000 zł. Za sam Marketing Hub. Bez Sales Hub, bez Service Hub, bez dodatkowych kontaktów i użytkowników.
Dla firmy w Warszawie czy Krakowie, która ma obroty w milionach, to może być akceptowalne. Ale dla typowej małej firmy w Polsce z 10-osobowym zespołem i budżetem marketingowym rzędu kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie, to ogromna część tego budżetu.
Co dostajesz za te pieniądze? Pełny builder automatyzacji (Workflows) z rozbudowanymi warunkami i akcjami. Testy A/B w e-mailach i na landing page’ach. Narzędzia do social media. Blog i narzędzia SEO. Raportowanie kampanii z atrybucją. Lead scoring. Zaawansowane formularze z polami zależnymi. Limit wysyłki e-maili wzrasta do 10-krotności limitu kontaktów (przy 2000 kontaktów to 20 000 e-maili miesięcznie).
Plan Professional możesz przetestować tutaj.
Enterprise – $3600 miesięcznie. Czy polska firma to udźwignie?
Marketing Hub Enterprise to $3600 miesięcznie z 5 stanowiskami i 10 000 marketing contacts. Obowiązkowy onboarding kosztuje $7000. Roczne zobowiązanie płatne z góry.
Przeliczając: ok. 14 400 zł miesięcznie, czyli ok. 172 800 zł rocznie plus 28 000 zł za onboarding. W pierwszym roku to ponad 200 000 zł. Za sam moduł marketingowy.
Enterprise dodaje zaawansowaną analitykę ścieżki klienta, multi-touch atrybucję przychodów, niestandardowe zdarzenia behawioralne i zaawansowane zarządzanie zespołami. To plan dla dużych organizacji z wieloma zespołami marketingowymi pracującymi w jednym portalu. Większość polskich firm, z którymi pracuję, nigdy nie potrzebuje tego poziomu.
Plan Enterprise możesz przetestować tutaj.
Ukryte koszty, które podnoszą rachunek
Cennik HubSpota wygląda czytelnie do momentu, gdy zaczniesz dodawać to, czego naprawdę potrzebujesz. Oto koszty, o których wielu użytkowników dowiaduje się dopiero po kilku miesiącach.
Marketing contacts. To najczęstsza pułapka. HubSpot rozróżnia „kontakty marketingowe” (do których możesz wysyłać maile marketingowe i targetować reklamy) od zwykłych kontaktów w CRM. Przechowywać możesz nielimitowaną liczbę kontaktów, ale „marketing contacts” mają limit i za każde przekroczenie płacisz. Na planie Professional masz 2000 kontaktów marketingowych w cenie. Jeśli Twoja baza urosła do 10 000, dokupujesz dodatkowe 8000 (w paczkach po 5000 za ok. $250/msc każda). Rachunek rośnie proporcjonalnie do wielkości bazy i wielu użytkowników zaskakuje to po kilku miesiącach.
Dodatkowe seaty. Jeśli potrzebujesz więcej niż 3 stanowiska na Professional, każde kolejne kosztuje $45 miesięcznie. Na Enterprise dodatkowe stanowiska to $75 miesięcznie. A jeśli masz mieszankę planów (np. Marketing Hub Professional i Sales Hub Enterprise), to wszystkie core seats są rozliczane po stawce najwyższego planu.
Onboarding fee. Obowiązkowa opłata za wdrożenie przy planach Professional i Enterprise. Marketing Hub Pro: $3000. Marketing Hub Enterprise: $7000. Sales i Service Hub Pro: $1500 każdy. Sales i Service Hub Enterprise: $3500 każdy. To opłata jednorazowa, ale trzeba ją uwzględnić w budżecie.
Kredyty HubSpot (HubSpot Credits). Od niedawna HubSpot wprowadził system kredytów, które zasilają agentów AI i zaawansowane automatyzacje. Plany zawierają pewną pulę kredytów, ale jeśli korzystasz intensywnie z narzędzi AI, możesz potrzebować dokupić więcej po $0.01 za kredyt.
Dostęp do demo całej platformy HubSpot (czyli wszystkie moduły) masz tutaj.
Model seat-based (od marca 2024) – co to zmienia w praktyce
W marcu 2024 roku HubSpot przeszedł na model cenowy oparty o stanowiska (seats). W praktyce oznacza to, że płacisz za każdą osobę, która aktywnie korzysta z systemu (ma tzw. core seat). Osoby, które potrzebują tylko wglądu w dane, mogą korzystać z darmowych stanowisk „view-only” (bez możliwości edycji).
Dla małych zespołów to dobra wiadomość, bo pozwala zacząć z jednym płatnym stanowiskiem i dokupywać kolejne w miarę wzrostu. Dla większych zespołów oznacza to, że koszt rośnie liniowo z każdym nowym użytkownikiem, który potrzebuje dostępu do edycji.
Ważna uwaga: jeśli masz kilka Hubów na różnych planach (np. Marketing Hub Professional i Sales Hub Enterprise), to cena za core seat jest naliczana według najwyższego planu w Twoim portalu. To może nieoczekiwanie podnieść koszty, gdy dodajesz nowych użytkowników.
E-mail marketing w HubSpot – moja szczera ocena
Na co dzień zajmuję się e-mail marketingiem, więc ta sekcja jest mi szczególnie bliska. Oceniam to z perspektywy kogoś, kto codziennie buduje kampanie mailowe dla klientów.
Co działa dobrze
Edytor maili w HubSpot jest naprawdę dobry. Drag-and-drop, przejrzysty, szybki. Tworzenie ładnych maili nie wymaga znajomości HTML (chociaż masz też opcję edycji kodu, jeśli chcesz). Szablony startowe są przyzwoite i łatwo je dostosować.
Personalizacja działa solidnie. Tokeny personalizacji (imię, nazwa firmy, dowolne pole z CRM) wstawisz jednym kliknięciem. Smart content, czyli wyświetlanie różnych treści różnym segmentom w ramach jednego maila, jest dostępny od planu Professional.
Na planie Professional masz testy A/B, które pozwalają testować tematy maili, treść i czas wysyłki. To podstawa dobrego e-mail marketingu i cieszę się, że HubSpot to ma (choć szkoda, że dopiero od $890/msc).
Ogromnym plusem jest integracja e-maili z CRM-em. Każdy wysłany mail, każde otwarcie, każde kliknięcie ląduje w historii kontaktu. Dzięki temu handlowiec widzi, które maile marketingowe dostał lead zanim trafił do pipeline’u sprzedażowego. Ta ciągłość danych między marketingiem a sprzedażą to coś, z czego HubSpot słusznie jest dumny.
Co mnie irytuje
Po pierwsze, limity wysyłek. Na darmowym planie to 2000 e-maili miesięcznie. Na Starter limit rośnie do 5-krotności Twojego limitu kontaktów marketingowych (przy 1000 kontaktów to 5000 maili/msc). Na Professional 10-krotność. Niby dużo, ale jeśli prowadzisz aktywny e-mail marketing z kilkoma kampaniami tygodniowo, zużywasz ten limit szybciej niż myślisz.
Po drugie, brak Workflows na Starter. To naprawdę frustrujące. Kupujesz płatny plan za $20/msc na użytkownika i nadal nie możesz zbudować porządnej automatyzacji. Chcesz ustawić sekwencję powitalną dla nowych subskrybentów? Musisz przejść na Professional za $890/msc. Ta przepaść cenowa między Starter a Professional jest jedną z największych bolączek HubSpota.
Po trzecie, zarządzanie kontaktami marketingowymi. System rozróżniania kontaktów na „marketing” i „non-marketing” jest w teorii sprytny (płacisz tylko za kontakty, do których aktywnie docierasz), ale w praktyce wymaga ciągłego pilnowania. Jeśli przez pomyłkę oznaczysz zbyt wielu kontaktów jako marketingowych, Twój rachunek skoczy w górę, a cofnięcie statusu jest możliwe tylko raz na miesiąc.
Dostęp do demo całej platformy HubSpot (czyli wszystkie moduły) masz tutaj.
Jak e-mail marketing w HubSpot wypada na tle narzędzi popularnych w Polsce
W Polsce wielu marketerów korzysta z GetResponse, MailerLite czy Brevo (dawniej Sendinblue). I szczerze? Jeśli zależy Ci wyłącznie na e-mail marketingu i prostej automatyzacji, te narzędzia oferują znacznie lepszy stosunek ceny do możliwości.
GetResponse to polska firma z pełnym wsparciem po polsku, interfejsem po polsku i cenami w złotówkach. Za ułamek ceny HubSpot Professional masz zaawansowaną automatyzację, kreator landing page, webinary i e-mail marketing. Dla firm, które potrzebują przede wszystkim narzędzia do e-mail marketingu i nie potrzebują rozbudowanego CRM, GetResponse jest tańszą i bardziej praktyczną opcją w polskich warunkach.
MailerLite jest bardzo prosty, tani (plan darmowy do 1000 subskrybentów) i ma automatyzacje już w niższych planach. Brak pełnej polskiej wersji językowej, ale interfejs jest intuicyjny. Świetny wybór dla małych firm i freelancerów.
Brevo ma darmowy plan z nielimitowaną liczbą kontaktów (limit dotyczy dziennej wysyłki maili) i oferuje e-mail marketing, CRM i SMS w jednym miejscu. Ceny zaczynają się znacznie niżej niż u HubSpota.
Przewaga HubSpota nad tymi narzędziami zaczyna się tam, gdzie potrzebujesz głębokiej integracji e-mail marketingu z CRM-em, pipeline’em sprzedażowym i obsługą klienta w jednym ekosystemie. Jeśli tego nie potrzebujesz, przepłacasz.
Ten darmowy plan do e-mail marketingu od HubSpot masz tutaj.
Automatyzacja marketingu – tutaj HubSpot błyszczy (ale dopiero od $890/msc)
Workflows na planie Professional – co potrafią
Na planie Marketing Hub Professional dostajesz Workflows, czyli pełny builder automatyzacji. I tu moim zdaniem HubSpot naprawdę robi świetną robotę.
Możesz budować automatyzacje oparte o zachowanie kontaktu na stronie (odwiedził stronę X, kliknął link Y, wypełnił formularz Z). Ustawiasz warunki if/then, opóźnienia, rozgałęzienia. Automatycznie przydzielasz leady do handlowców na podstawie reguł. Wysyłasz sekwencje maili dopasowane do etapu w lejku. Aktualizujesz właściwości kontaktów, tworzysz zadania dla zespołu sprzedaży, zmieniasz etapy lifecycle.
Na planie Professional masz dostęp do 300 workflow (na Enterprise do 1000). Dla większości firm 300 to więcej niż kiedykolwiek zużyjesz.
Dlaczego Starter to za mało, jeśli myślisz o automatyzacji
Na planie Starter masz dostęp do tak zwanej „prostej automatyzacji”, która sprowadza się do maksymalnie 10 automatycznych akcji. To w praktyce pozwala na auto-responder po wypełnieniu formularza i kilka podstawowych reguł. Nie da się na tym zbudować lejka marketingowego ani procesu lead nurturing. Nie da się przydzielać leadów automatycznie, nie ma lead scoringu, nie ma sekwencji warunkowych.
Przepaść między Starter a Professional jest ogromna: i cenowo (z $20/msc na $890/msc), i funkcjonalnie. Nie ma niczego pomiędzy. To jeden z największych problemów HubSpota dla małych firm w Polsce. Albo wydajesz grosze i dostajesz podstawy, albo wydajesz ponad 3500 zł miesięcznie i dostajesz profesjonalny zestaw. Nic pośrodku.
Jak wygląda automatyzacja w praktyce
Żeby to nie było abstrakcyjne, dam przykład z mojego wdrożenia. Klient prowadzi firmę B2B, oferuje usługi IT dla średnich przedsiębiorstw. Zbudowaliśmy workflow, w którym kontakt po pobraniu e-booka ze strony trafia do sekwencji 5 maili edukacyjnych rozłożonych na 3 tygodnie.
Po drodze system sprawdza, czy kontakt otworzył maile, czy kliknął w link do case study, czy wrócił na stronę z cennikiem. Jeśli tak, automatycznie zmienia status kontaktu na MQL (Marketing Qualified Lead), przydziela go do odpowiedniego handlowca i tworzy mu zadanie w CRM z notatką, które treści kontakt konsumował.
Wszystko dzieje się bez ingerencji człowieka. Handlowiec dostaje leada, który jest już „ogrzany” i zainteresowany, z pełną historią interakcji. To jest ta wartość HubSpota, za którą firmy są gotowe zapłacić $890 miesięcznie. Ale żeby się do niej dostać, trzeba przejść przez tę cenową barierę.
CRM i Sales Hub – najlepsza część HubSpota (nawet za darmo)
Gdybym miał wybrać jedną rzecz, w której HubSpot naprawdę wyróżnia się na tle konkurencji, to byłby CRM. Nawet na darmowym planie.
Pipeline sprzedażowy i zarządzanie kontaktami
Pipeline w HubSpot jest przejrzysty i intuicyjny. Widzisz wszystkie swoje deale na tablicy Kanban, przeciągasz je między etapami, klikasz i masz pełną historię kontaktu. Każdy mail, każda rozmowa, każde spotkanie jest logowane. To brzmi jak podstawa, ale wielu CRM-ów nie robi tego tak czysto jak HubSpot.
Na darmowym planie masz 1 pipeline z konfigurowalnymi etapami. Na Starter już 2 pipeline’y, a na Professional 15. Dla małej firmy z jednym procesem sprzedażowym darmowy plan w zupełności wystarcza.
Zarządzanie kontaktami jest dobrze zorganizowane. HubSpot automatycznie łączy kontakty z firmami na podstawie domeny e-mail (np. jan@firmaxyz.pl automatycznie trafi do rekordu firmy „firmaxyz.pl”, jeśli taki istnieje). To oszczędza masę czasu.
Integracja z Gmailem i Outlookiem
HubSpot ma wtyczki do Gmaila i Outlooka, które pozwalają wysyłać maile bezpośrednio z Twojego programu pocztowego i jednocześnie logować je w CRM. Widzisz historię kontaktu bez wchodzenia na stronę HubSpota. Dostajesz powiadomienia, gdy ktoś otworzy Twojego maila. Możesz zaplanować wysyłkę i używać szablonów.
To działa naprawdę dobrze i moim zdaniem jest jednym z powodów, dla których tak wielu handlowców lubi HubSpota. Nie musisz zmieniać swoich nawyków, bo HubSpot przychodzi do Twojej skrzynki, a nie odwrotnie.
Czego brakuje na darmowym planie
Na darmowym planie nie masz sekwencji sprzedażowych (automatycznych serii follow-upów), co jest dostępne od Sales Hub Professional ($100/msc za stanowisko). Nie masz prognozowania sprzedaży. Custom properties (niestandardowe pola) są ograniczone do 10. Nie masz zaawansowanych raportów ani dashboardów.
Ale jak na darmowy CRM, to naprawdę dużo. Wiele firm, z którymi pracuję, korzysta z darmowego CRM-a HubSpota i dostawia do niego zewnętrzne narzędzie do e-mail marketingu (np. GetResponse czy MailerLite). To jest zresztą strategia, którą osobiście polecam polskim MŚP. Darmowy CRM HubSpot plus osobne narzędzie do e-mail marketingu za ułamek ceny Marketing Hub Professional.
Darmowy plan HubSpot CRM masz tutaj.
Czego nie znajdziesz w większości recenzji (moje obserwacje z wdrożeń)
Pułapka „marketing contacts" – jak szybko rośnie rachunek
To jest coś, co powtarzam każdemu klientowi, zanim podpisze umowę z HubSpotem. System marketing contacts działa tak: masz limit kontaktów, do których możesz kierować maile marketingowe i reklamy. Kontakty w CRM, do których nie wysyłasz marketingu, są darmowe (bez limitu).
Sounds great w teorii. W praktyce oznacza to, że musisz bardzo świadomie zarządzać tym, kto jest „marketing contact”, a kto nie. Wiele firm na początku oznacza wszystkich jako marketing contacts (bo „a nuż kiedyś będziemy im wysyłać maile”), a potem dziwi się rachunkiem.
Na planie Professional masz 2000 marketing contacts w cenie.
Dodatkowe 5000 to koszt ok. $250 miesięcznie (ok. 1000 zł). Jeśli Twoja baza urośnie do 20 000 marketing contacts, za same kontakty zapłacisz dodatkowe ok. $900 miesięcznie, czyli drugie tyle co za sam plan.
Zmiana statusu kontaktu z „marketing” na „non-marketing” jest możliwa, ale kontakt zmieni status dopiero na początku następnego miesiąca rozliczeniowego. Nie da się tego zrobić z dnia na dzień.
Roczne zobowiązanie na planie Professional i Enterprise
Plany Professional i Enterprise wymagają rocznego zobowiązania. Możesz płacić co miesiąc, ale nie możesz zrezygnować przed upływem roku. Enterprise wymaga dodatkowo płatności rocznej z góry. Jeśli po 3 miesiącach stwierdzisz, że HubSpot nie jest dla Ciebie, masz problem, bo zostaje Ci jeszcze 9 miesięcy do opłacenia.
HubSpot wymaga, żeby rezygnację zgłosić minimum 5 dni roboczych przed datą odnowienia. Jeśli przegapisz ten termin, automatycznie przedłużasz się na kolejny rok. To warto mieć w kalendarzu.
Onboarding fee – obowiązkowa opłata, o której dowiadujesz się na końcu
Wielu potencjalnych klientów, z którymi rozmawiam, nie wie o opłacie za onboarding aż do momentu finalizacji zakupu.
- Marketing Hub Professional: $3000.
- Marketing Hub Enterprise: $7000.
- Sales Hub i Service Hub Professional: $1500 każdy.
- Sales i Service Hub Enterprise: $3500.
To opłata jednorazowa, obowiązkowa przy zakupie bezpośrednio od HubSpot. Obejmuje onboarding prowadzony po angielsku. Jeśli chcesz, żeby wdrożenie było po polsku, musisz skorzystać z usług certyfikowanego partnera wdrożeniowego, co może kosztować porównywalnie lub nawet więcej, ale przynajmniej dostajesz wsparcie w swoim języku i dostosowane do polskiego rynku.
Brak ekosystemu wsparcia po polsku w mniejszych miastach
W Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu bez problemu znajdziesz agencję lub konsultanta specjalizującego się w HubSpot. Ale jeśli prowadzisz firmę w mniejszym mieście i potrzebujesz kogoś, kto przyjedzie, usiądzie z Twoim zespołem i przeprowadzi wdrożenie twarzą w twarz po polsku, opcji jest znacznie mniej.
HubSpot ma w Polsce partnerów wdrożeniowych (w tym jednego na poziomie Elite i kilku na niższych poziomach), ale to wciąż nie jest porównywalne z ekosystemem, jaki istnieje w USA, Wielkiej Brytanii czy Niemczech. Dla firm, które potrzebują intensywnego wsparcia przy wdrożeniu, to czynnik do rozważenia.
Dla kogo HubSpot w Polsce ma sens (a kto powinien szukać alternatyw)
Kiedy HubSpot to dobry wybór
Firma B2B ze stałym zespołem sprzedażowym, która chce mieć CRM, marketing i obsługę klienta w jednym systemie. Jeśli Twoi handlowcy pracują na leadach generowanych przez marketing i zależy Ci na pełnej widoczności ścieżki klienta od pierwszego kontaktu do podpisania umowy, HubSpot jest do tego stworzony.
Firmy, które mogą sobie pozwolić na plan Professional (przynajmniej Marketing Hub za $890/msc lub Sales Hub za $100/stanowisko). Dopiero na tym poziomie HubSpot zaczyna pokazywać swoją prawdziwą wartość z automatyzacją, raportowaniem i zaawansowanym zarządzaniem leadami.
Zespoły, w których ktoś mówi dobrze po angielsku, bo wsparcie techniczne, szkolenia i większość materiałów edukacyjnych jest tylko w tym języku.
Firmy, które rosną i chcą skalować procesy. HubSpot dobrze się skaluje. Zaczynasz z darmowym CRM-em, przechodzisz na Starter, a potem na Professional w miarę wzrostu. Dane zostają w jednym miejscu i nie musisz migrować między systemami.
Kiedy lepiej wybrać coś innego (i co konkretnie)
Jeśli potrzebujesz przede wszystkim e-mail marketingu i automatyzacji, a budżet jest ograniczony, rozejrzyj się za GetResponse (polski, wsparcie po polsku, automatyzacja od niższych planów), MailerLite (tani, prosty, dobry dla małych firm) lub Brevo (nielimitowane kontakty na darmowym planie, CRM w jednym narzędziu).
Jeśli szukasz CRM-a dla zespołu sprzedażowego i nie potrzebujesz Marketing Hub, rozważ Pipedrive. Jest tańszy, prostszy i stworzony wyłącznie pod sprzedaż. Dla wielu polskich firm to lepsze dopasowanie niż HubSpot Sales Hub.
Jeśli Twoja firma jest mała (1-3 osoby), budżet jest mocno ograniczony i potrzebujesz „wszystkiego po trochu”, lepszym wyborem mogą być narzędzia takie jak Brevo czy Firmao, które oferują CRM + marketing + automatyzację w niższych cenach, bez tak ostrej przepaści między planami.
Jeśli nikt w zespole nie czuje się komfortowo z angielskim i potrzebujecie pełnego wsparcia po polsku, HubSpot będzie frustrujący. Interfejs jest po polsku, ale jak tylko potrzebujesz pomocy, szkolenia czy dokumentacji poza bazą wiedzy, lądujesz w świecie anglojęzycznym.
Aby ułatwić sobie wybór przeczytaj też: Ranking CRM – najlepsze systemu dla MŚP.
Mój werdykt – czy polecam HubSpot polskim firmom?
Polecam, ale z zastrzeżeniami. I zdecydowanie nie każdej firmie.
Darmowy CRM HubSpota to jeden z najlepszych darmowych CRM-ów na rynku i naprawdę warto z niego korzystać, nawet jeśli resztę narzędzi marketingowych masz gdzie indziej. Integracja e-maili, pipeline sprzedażowy i zarządzanie kontaktami są na planie darmowym naprawdę dobre.
Plan Starter ma sens jako kolejny krok dla małych zespołów, które chcą pozbyć się brandingu HubSpota i potrzebują podstawowego wsparcia technicznego. Ale nie kupuj Starter z myślą o automatyzacji, bo jej tam praktycznie nie ma.
Professional to moment, w którym HubSpot zaczyna się opłacać. Automatyzacja, raportowanie, testy A/B, lead scoring. Ale to też moment, w którym koszty stają się poważne jak na polskie standardy. $890 miesięcznie plus onboarding to wydatek, który musi być uzasadniony przychodami, jakie generujesz dzięki tej automatyzacji.
Moja strategia, którą polecam bardzo małym firmom, to połączenie darmowego CRM-a HubSpot z zewnętrznym narzędziem do e-mail marketingu (GetResponse, MailerLite, Brevo). Dostajesz najlepsze z obu światów: świetny CRM za zero złotych i dobrą automatyzację e-maili za kilkaset złotych miesięcznie. A jeśli firma urośnie do punktu, w którym ta integracja przestanie wystarczać, wtedy przeskakujesz na HubSpot Professional z pełną świadomością, za co płacisz.
HubSpot to potężne narzędzie. ALE potężne nie znaczy odpowiednie dla każdego. Zanim podpiszesz roczne zobowiązanie, przelicz wszystkie koszty (subskrypcja + kontakty + seaty + onboarding) i porównaj je z tym, ile realnie wydajesz na pozyskanie klienta. Jeśli matematyka się zgadza, HubSpot może zmienić Twój biznes. Jeśli nie, są tańsze opcje, które zrobią robotę.
Dostęp do demo całej platformy HubSpot (czyli wszystkie moduły) masz tutaj.
Jeśli chcesz użyć darmowego modułu e-mail marketingu to masz go tutaj.
14 dni za darmo do modułu HubSpot Marketing Hub masz tutaj.
Jeśli chcesz użyć darmowego CRM-a od HubSpot to jest on tutaj.
Tyle z mojej strony. Dzięki wielkie za przeczytanie mojej recenzji HubSpot! 😄



