
Przez ostatnie 30 dni testowałem AnoMail – program do wysyłania mailingu, który wyróżnia się tym, że nie wymaga opłacania abonamentu. Płacisz raz i możesz wysyłać nieograniczoną liczbę newsletterów.
Brzmi jak spełnienie marzeń wielu firm, prawda?
Ale jak to rozwiązanie sprawdza się w praktyce?
Gdzieś przecież musi być haczyk… i znalazłem go. 🙄
W tym artykule podzielę się moją szczerą opinią o AnoMail. Opowiem o jego największych zaletach i wadach, dostępnych integracjach oraz ogólnym działaniu programu. Porównam też AnoMail z innymi popularnymi narzędziami do e-mail marketingu.
Czy warto korzystać z AnoMail, czy może lepiej postawić na sprawdzone rozwiązania abonamentowe – takie jak GetResponse czy MailerLite?
Zapraszam do mojej recenzji AnoMail.
Pierwsze wrażenia po instalacji...
A więc zainstalowałem AnoMail na swoim komputerze…
Na samym początku otrzymałem samouczek, który w formie prezentacji wyjaśnia działanie wszystkich funkcji. Pokazuje również, jak skonfigurować narzędzie krok po kroku. Niestety – całość jest dość chaotyczna i mało czytelna.
Przyznam szczerze, że momentami się pogubiłem. Samouczek zawiera bardzo dużo treści, więc trzeba poświęcić sporo czasu, by przebrnąć przez niego w całości.
Po zakończeniu samouczka uruchomiłem AnoMail i… moim oczom ukazał się przestarzały interfejs rodem z lat 90. Wygląda dosłownie jakby zatrzymał się w czasie – nie tylko wizualnie, ale też pod względem użyteczności.
Interfejs jest nieintuicyjny, przeładowany funkcjami i opcjami, a wszystko upchnięte w niewielkim okienku, którego nie można nawet powiększyć. Musiałem się sporo nagimnastykować, żeby w ogóle zacząć pracę.
Jakie więc były moje pierwsze wrażenia po instalacji AnoMail? Jednym słowem – słabe. Zamiast prostego startu, dostałem ścianę informacji i przestarzałą szatę graficzną, która nie zachęca do dalszego używania.
Nie chcę, aby ta recenzja została odebrana jako hejt – po prostu dzielę się szczerą opinią.
Dla porównania: znacznie lepsze wrażenie na starcie robią interfejsy takich narzędzi jak GetResponse, Ecomail czy MailerLite.
A ile właściwie kosztuje AnoMail? Przeanalizujmy jego cennik.
Ile kosztuje AnoMail?
AnoMail oferuje trzy plany cenowe:
Mini – 699 zł netto
Standard – 899 zł netto
Premium – 1199 zł netto
Największą zaletą AnoMaila jest brak miesięcznych opłat – płacisz raz i możesz wysyłać dowolną liczbę newsletterów z własnego komputera. W praktyce, przy dużej bazie subskrybentów, koszt zakupu szybko się zwraca.
Warto jednak pamiętać, że AnoMail to aplikacja desktopowa na Windowsa – nie działa w chmurze, jak MailerLite czy GetResponse. To oznacza, że nie skorzystasz z niej z poziomu przeglądarki ani telefonu. Dla wielu użytkowników może to być duże ograniczenie.
Co więcej, AnoMail nie oferuje funkcji takich jak kreator landing pages, automatyzacje marketingowe czy formularze zapisu – a tego typu narzędzia są dziś standardem w większości nowoczesnych platform do e-mail marketingu.
Cennik AnoMail
Oto tabelka przedstawiająca aktualny cennik AnoMail:
| Plan | Cena netto | Kluczowe funkcje |
|---|---|---|
| Mini | 699zł | Do 5 PC, grupy po 25 000 e-maili, bez SMS, AI do treści, brak linku rezygnacji, whitelabel, antyspam, Mail-Tester. |
| Standard | 899zł | Do 10 PC, grupy po 50 000, SMS (bez personalizacji), AI, QR kody, whitelabel, antyspam, 3 moduły do zbierania e-maili. |
| Premium | 1 199zł | Do 25 PC, grupy po 100 000, SMS z personalizacją, AI, PDF z hasłem, BCC, filtrowanie, weryfikacja e-maili, pełna personalizacja, monitoring reputacji, testery Google/Microsoft, realizacja e-mailingów na zlecenie. |
Osobiście uważam, że dla zdecydowanej większości użytkowników znacznie lepszym wyborem będą alternatywy, takie jak GetResponse czy MailerLite.
Zgadzam się – AnoMail wypada świetnie pod względem ceny i w dłuższej perspektywie może okazać się znacznie tańszy niż inne programy do mailingu. Jednak brak wielu nowoczesnych funkcji oraz nieintuicyjny, przestarzały interfejs sprawiają, że trudno mi polecić to narzędzie jako dobrą opcję dla większości firm.
Może jest coś, co mnie przekona? 🙄
Przyjrzyjmy się bliżej…
AnoMail – interfejs programu
Na początku wspomniałem już o przeciętnym interfejsie AnoMail, ale teraz chciałbym rozwinąć ten wątek.
Cały interfejs użytkownika sprawia wrażenie, jakby zatrzymał się w latach 90. Przestarzałe, pikselowe ikony zdecydowanie nie zachęcają do korzystania z narzędzia i mogą odrzucać na pierwszy rzut oka.
Na plus warto jednak zaliczyć to, że po najechaniu kursorem na wybraną funkcję pojawia się małe okienko z krótkim wyjaśnieniem, do czego dana opcja służy. Taka forma podpowiedzi (tzw. „chmurki”) nieco ułatwia nawigację.
Najważniejsze opcje zostały umieszczone w górnym oraz bocznym menu.
Z tego poziomu można m.in.:
stworzyć nowy list (czyli newsletter),
odczytać listy w formacie HTML,
sprawdzić poprawność adresów e-mail,
porządkować listę mailingową,
i wiele więcej.
Samo nazewnictwo niektórych funkcji może jednak wprowadzać w błąd. Przykładowo: newslettery nazywane są tutaj „listami”, a funkcja segmentacji nosi nazwę „porządkuj”. Jako osoba przyzwyczajona do bardziej nowoczesnych i intuicyjnych rozwiązań w narzędziach, początkowo czułem się dość zagubiony.
Jeśli wcześniej korzystałeś z nowoczesnych, abonamentowych programów do e-mail marketingu, przestawienie się na AnoMail może wymagać czasu i cierpliwości.
AnoMail – główne funkcje
AnoMail oferuje całkiem sporo funkcji, ale są one zupełnie inne niż te, które znajdziemy w nowoczesnych, chmurowych programach do e-mail marketingu.
Niestety – brakuje tu wielu kluczowych elementów, takich jak kreator stron docelowych (landing pages), automatyzacje marketingowe, formularze zapisu czy pop-upy. A przecież tego typu funkcje to dziś absolutny standard w zdecydowanej większości narzędziach.
Mimo to przetestowałem większość funkcji dostępnych w AnoMail i poniżej opisuję, co udało mi się sprawdzić w praktyce.
Tworzenie i wysyłanie newsletterów
E-mail marketing, a więc tworzenie i wysyłanie newsletterów, to główna funkcja programu AnoMail. Ale jak wypada ona w praktyce?
Niestety – proces tworzenia newsletterów w AnoMail jest bardzo skomplikowany. Wbudowany edytor wiadomości e-mail jest trudny do opanowania, zwłaszcza dla początkujących. Zajmuję się e-mail marketingiem od kilku lat, a mimo to sam miałem spore problemy z projektowaniem wiadomości w programie AnoMail.
Wewnątrz kreatora mamy do dyspozycji m.in.:
dodawanie grafik,
personalizację wiadomości (np. spersonalizowanych listów odbiorców),
wstawianie tabelek,
linki śledzące (CR, CTR, OR),
wstawianie odnośników do mediów społecznościowych.
Do dyspozycji jest też baza 56 gotowych szablonów wiadomości e-mail. I to chyba jedyny większy plus tego edytora. Chociaż same szablony wyglądają przeciętnie i nie wyróżniają się niczym szczególnym, to dobrze, że w ogóle są i można z nich skorzystać – szczególnie jeśli nie chcemy tworzyć wszystkiego od zera.
W skrócie: edytor newsletterów w AnoMail jest nieintuicyjny i przestarzały. Stworzenie estetycznie wyglądającego mailingu wymaga wiedzy z zakresu HTML, albo… dużej cierpliwości. Dla wielu osób będzie to bariera nie do przejścia.
Po około 30 minutach frustracji odkryłem, że istnieje alternatywa – edytor typu „przeciągnij i upuść”. Niestety, nie jest on wbudowany w program AnoMail. To zewnętrzne narzędzie o nazwie Stripo, które trzeba uruchamiać oddzielnie.
Choć Stripo jest znacznie prostsze w obsłudze i oferuje bardziej nowoczesny interfejs, to sama konieczność korzystania z dwóch różnych narzędzi do stworzenia jednej wiadomości e-mail mocno mnie zniechęca. Szczególnie gdy porównam to do rozwiązań takich jak MailerLite, gdzie wszystko działa płynnie w jednym miejscu.
Personalizacja bazy kontaktów
Personalizacja bazy kontaktów w programie AnoMail działa znacznie lepiej niż kreator newsletterów. Ale do ideału wciąż sporo brakuje.
Tak jak w większości narzędzi do e-mail marketingu, również tutaj możemy tworzyć spersonalizowane listy, które zawierają dane odbiorców. Program automatycznie wstawi imię, nazwisko, czy miasto odbiorcy w treści wiadomości e-mail lub jej tytule – oczywiście TYLKO pod warunkiem, że wcześniej uzupełnimy te dane w bazie adresowej.
W pakiecie AnoMail możemy przypisać do każdego kontaktu takie informacje jak:
adres e-mail,
imię,
nazwisko,
stanowisko,
nazwa firmy,
płeć.
Można też dodawać własne rekordy.
Na plus zasługuje funkcja porządkowania bazy adresowej, która pozwala na szybkie usunięcie duplikatów oraz adresów znajdujących się na tzw. czarnej liście GSM. To ważne, bo poprawia dostarczalność każdej wysyłki newslettera i minimalizuje ryzyko zgłoszenia jako SPAM.
Samo zarządzanie bazą danych w AnoMail oceniam jako wystarczające, ale podstawowe. Nie ma tu żadnych zaawansowanych funkcji segmentacji czy scoringu, które znajdziemy chociażby w GetResponse czy ActiveCampaign. Do tego interfejs pozostaje daleki od intuicyjności, co może być problemem przy większych kampaniach mailingowych.
Importowanie adresów e-mailowych
Funkcja importu adresów e-mail w programie AnoMail jest po prostu… w porządku. Działa, daje sporo możliwości, ale nie wszystko jest tak intuicyjne, jak mogłoby być.
Z jednej strony: program umożliwia wczytywanie kontaktów z różnych źródeł – plików tekstowych, CSV, Excela, a nawet bezpośrednio ze Schowka Windows – i to faktycznie działa bez większych problemów.
Z drugiej jednak strony: interfejs jest przestarzały, wygląda staroświecko i nie prowadzi użytkownika za rękę. Jeśli Twoja baza nie jest idealnie przygotowana, czeka Cię trochę kombinowania.
Na plus trzeba zaliczyć, że AnoMail automatycznie usuwa duplikaty adresów e-mail i konwertuje wielkie litery na małe – to przydatne funkcje, które usprawniają porządkowanie bazy.
Jeśli jednak Twój plik zawiera dodatkowe dane, takie jak imię, nazwisko czy nazwa firmy, to musisz ręcznie zmapować kolumny – dla osób technicznych to nic trudnego, ale mniej zaawansowani użytkownicy mogą się w tym pogubić.
Co ciekawe, program pozwala też na import kontaktów z plików EML i MSG (czyli starych wiadomości e-mail), a nawet z całych folderów. To funkcja, której często nie znajdziesz w chmurowych narzędziach – i faktycznie może być bardzo przydatna.
Problem w tym, że wszystko wygląda raczej jak panel administratora niż narzędzie dla codziennego użytkownika. Działa, ale trzeba wiedzieć, co się robi.
AnoMail umożliwia także pozyskiwanie adresów e-mail ze stron internetowych, co może brzmieć ciekawie, ale w praktyce jest ryzykowne – zarówno pod względem prawnym (RODO!), jak i jakościowym.
Można tak pozyskać adresy, ale czy będą one wartościowe?
To już zupełnie inna kwestia.
Podsumowując – import bazy danych w AnoMail jest funkcjonalny, ale momentami toporny. Jeśli masz dobrze przygotowaną listę odbiorców w Excelu, całość pójdzie sprawnie. Jeśli jednak dane pochodzą z różnych źródeł i wymagają dostosowania, przygotuj się na dodatkową pracę.
AnoMail to NIE narzędzie typu „kliknij i gotowe”. Szkoda.
Dodawanie załączników do e-maili
Dodawanie załączników to jedna z najmocniejszych stron programu AnoMail.
Możemy nie tylko dołączyć jeden, ogólny plik do wszystkich odbiorców, ale także skorzystać z opcji personalizowanych załączników – tak, by każdy odbiorca otrzymał np. swoją indywidualną fakturę, certyfikat, kupon rabatowy czy inne dokumenty.
I co ważne – to naprawdę działa. Pliki można przypisać:
ręcznie (do konkretnego adresu),
automatycznie – np. na podstawie nazwy pliku zgodnej z adresem e-mail odbiorcy,
albo w całości przygotować to wcześniej w Excelu, łącząc z bazą adresową.
Z drugiej strony – AnoMail NIE prowadzi użytkownika za rękę.
Edytor kontaktów wygląda dość przestarzale, a konfiguracja spersonalizowanych załączników może na początku przytłoczyć. Jeśli nie masz dobrze uporządkowanych plików albo Twoja baza danych jest chaotyczna, przygotuj się na dłuższą konfigurację.
Na plus: możliwość dodania wielu załączników, szyfrowanie plików, podpis cyfrowy, podgląd wysłanych wiadomości z poziomu programu pocztowego. To są rzeczy, których większość platform do mailingu w ogóle nie oferuje.
Podsumowując: funkcja ta jest zaawansowana i unikalna, ale wymaga porządku i technicznego podejścia. Jeśli ktoś regularnie wysyła faktury, certyfikaty czy inne dokumenty – doceni.
Jeśli ktoś szuka prostoty i automatyzacji bez wysiłku – może się odbić.
Generowanie treści przez AI
Opcja generowania treści wiadomości e-mail przez AI w programie AnoMail to coś, co naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyło – choć mam do niej również kilka przemyśleń.
Z jednej strony: możliwość stworzenia całej wiadomości (np. newslettera, cold maila, oferty handlowej) za pomocą GPT to ogromna wygoda. Nie muszę zaczynać od zera – wystarczy, że wpiszę kilka zdań o tym, co oferuję, do kogo kieruję wiadomość i jaki mam cel. Program AnoMail na tej podstawie wygeneruje gotową treść mailingu.
To spora oszczędność czasu, szczególnie jeśli wysyłacie wiele wiadomości do różnych grup odbiorców.
Z drugiej strony – trzeba mieć świadomość, że AI nie zrobi wszystkiego za nas. Jakość tekstu w dużej mierze zależy od tego, jak dobrze opiszesz swój produkt, usługę i grupę docelową. Jeśli podasz ogólnikowe dane, dostaniesz równie ogólnikowy tekst, który trzeba będzie poprawiać.
Na plus warto też zaliczyć to, że można ustawić poziom kreatywności oraz długość wiadomości. Nadal jednak konieczna jest edycja końcowa – czasem trzeba coś skrócić, dopisać od siebie albo poprawić styl, żeby wszystko brzmiało naturalnie i profesjonalnie.
Ogromną zaletą jest też to, że AI w AnoMail potrafi wygenerować wiele różnych tematów wiadomości – nawet kilkadziesiąt propozycji na raz. To bardzo pomaga, jeśli chcesz uniknąć wysyłania identycznych maili, które trafiają do folderu spam.
W połączeniu z funkcją mieszania treści i tematów, AnoMail naprawdę pomaga obejść niektóre filtry antyspamowe.
Co więcej, program posiada również generator grafiki AI oparty na technologii DALL·E 3, który tworzy obraz na podstawie opisu.
Przyznam, że sam z tej opcji nie korzystam, bo wolę tworzyć grafiki samodzielnie, ale fajnie, że coś takiego jest dostępne w pakiecie AnoMail – to pokazuje, że twórcy programu starają się iść chociaż trochę z duchem czasu.
Wysyłanie kampanii SMS
Masowe wysyłanie SMS w AnoMail to według mnie fajny dodatek, ale raczej jako uzupełnienie mailingu niż coś, co samo z siebie robi ogromne wrażenie.
Działa to na zasadzie integracji z JustSend, więc nie wysyłasz SMS-ów bezpośrednio z karty SIM czy telefonu, tylko przez zewnętrzną platformę – co jest akurat plusem, bo unikasz blokad od operatorów GSM.
AnoMail pozwala na dwa rodzaje kampanii SMS:
statyczne,
oraz dynamiczne.
Statyczne to po prostu jedna treść dla wszystkich – idealne, jeśli chcesz szybko rozesłać info o promocji albo przypomnienie.
Natomiast dynamiczne wiadomości dają już trochę więcej możliwości – możesz wstawić imię odbiorcy, kod rabatowy albo inny zmienny element i dzięki temu taka wiadomość nie wygląda jak totalny spam.
Na plus oceniam też możliwość ustawienia własnej nazwy nadawcy (tzw. nadpisu), czyli że klient zobaczy SMS od „SklepABC” zamiast jakiegoś przypadkowego numeru. To naprawdę pomaga w budowaniu zaufania. Choć trzeba dodać, że taka opcja kosztuje więcej – i jeśli chcesz ciąć koszty, musisz się pogodzić z wysyłką z numeru typu 4777.
Jeśli chodzi o samo tworzenie kampanii – interfejs wygląda trochę technicznie, ale jak już raz się wszystko skonfiguruje, to później idzie gładko. Można importować numery z plików, bazy kontaktów w programie albo po prostu wkleić je ręcznie.
Do tego jest też opcja testowej wysyłki, co bardzo doceniam – lepiej się upewnić, jak wiadomość wygląda, zanim poleci do setek osób.
Ciekawostką jest funkcja AI – można kliknąć, żeby sztuczna inteligencja na podstawie treści maila wygenerowała skróconą wersję w formacie SMS. Nie zawsze trafia w punkt, ale bywa pomocna, zwłaszcza jeśli nie masz pomysłu na zwięzłą wiadomość.
Raportowanie i analityka
Raportowanie w AnoMail to coś, co z jednej strony daje sporo przydatnych informacji, a z drugiej – trzeba podejść do tego z odpowiednimi oczekiwaniami. To NIE jest narzędzie, które pokaże ci wszystko w kolorowych wykresach jak np. MailerLite czy GetResponse. Tu wszystko działa bardziej „po staremu”, ale da się z tego wyciągnąć konkretne dane.
Najważniejsze funkcje to oczywiście open rate (czyli kto otworzył wiadomość) i click rate (kto kliknął w link). Ale trzeba wiedzieć jedno – open rate jest bardzo mało miarodajny, bo żeby się zliczył, odbiorca musi mieć włączone wyświetlanie obrazków.
A jak wiadomo, większość programów pocztowych to domyślnie blokuje. Dlatego ja osobiście traktuję ten wskaźnik raczej jako orientacyjny. Znacznie lepsze są raporty kliknięć – tu już wiadomo, że ktoś zareagował.
Bardzo fajna jest opcja integracji z Google Analytics – można podejrzeć, ile osób kliknęło, co robili na stronie i skąd przyszli. Trzeba to jednak samodzielnie skonfigurować: wrzucić odpowiednie linki śledzące i ustawić pola kampanii. Znacznie łatwiejszą integrację oferują abonamentowe programy do mailingu.
Na plus też raporty zwrotek (bounces) – AnoMail potrafi rozpoznać, do kogo mail nie dotarł i z jakiego powodu: nieistniejące konto, zapchana skrzynka czy blokada antyspamowa. Program automatycznie sugeruje usunięcie takich adresów z bazy, co ułatwia utrzymanie jej w dobrej kondycji.
Ciekawą opcją jest także raport DSN – czyli potwierdzenie, że wiadomość została przyjęta przez serwer odbiorcy. Nie każdy program to ma, a czasem bardzo się przydaje – np. przy wysyłce faktur czy ważnych dokumentów.
Jest też archiwum wszystkich wysłanych wiadomości – można przeszukać po adresie czy domenie i szybko sprawdzić, co kiedy wysłano.
Dodatkowo dostępne są testy A/B, ale działają raczej w prosty sposób – nie ma tu automatycznych porównań wyników, po prostu trzeba samemu przeanalizować dane.
AnoMail – gotowe szablony
AnoMail oferuje 56 gotowych szablonów newsletterów. Niestety – ich wygląd pozostawia wiele do życzenia. Większość z nich wygląda bardzo przestarzale i po prostu nie nadaje się do wysyłki mailingu w dzisiejszych czasach. Tak jak cały interfejs programu, tak i jego szablony przypominają projekty z lat 90.
Praktycznie każdy inny abonamentowy system mailingowy oferuje lepiej zaprojektowane, nowoczesne i estetyczne szablony. Jeśli zależy Ci na gotowych, atrakcyjnych wizualnie projektach, AnoMail będzie prawdopodobnie jednym z najsłabszych wyborów na rynku.
Na minus zasługuje również brak jakiejkolwiek organizacji w bibliotece szablonów – nie są one podzielone na kategorie tematyczne, co utrudnia przeglądanie i wybór odpowiedniego wzoru. Wszystko wygląda na chaotycznie wrzucone do jednego folderu.
AnoMail – integracje
AnoMail praktycznie nie oferuje ŻADNYCH natywnych integracji z innymi narzędziami. Nie połączysz go z WordPressem, aby zbierać adresy e-mail przez formularz zapisu, ani nie zintegrujesz z Zapierem, aby automatyzować procesy marketingowe. Brak jakichkolwiek integracji to jedna z największych wad tego programu.
Co więcej – AnoMail NIE udostępnia nawet interfejsu API, więc nie ma możliwości tworzenia własnych połączeń z innymi systemami. To oznacza, że jeśli zależy Ci na automatyzacji, integracjach z CRM-em, e-commerce czy formularzami na stronie, to AnoMail zdecydowanie nie będzie dobrym wyborem.
W takiej sytuacji znacznie lepiej postawić na abonamentowe narzędzia takie jak GetResponse, ActiveCampaign czy nawet Sender – wszystkie te platformy oferują szerokie możliwości integracji i rozbudowaną automatyzację.
AnoMail – opinie klientów
Opinie na temat AnoMail są w większości raczej pozytywne. Przejrzałem praktycznie wszystkie recenzje dostępne w internecie i trudno znaleźć coś negatywnego. Trzeba jednak zaznaczyć, że opinii nie ma zbyt wiele – w ciągu ponad 22 lat obecności na rynku AnoMail zdobył zaledwie 36 opinii w Google, co – nie ukrywam – wydaje się dość dziwne.
Tak czy inaczej, moja opinia jest inna. Osobiście nie uważam AnoMail za dobre rozwiązanie do wysyłki e-mailingu. Rozumiem, że w tym przypadku płacimy tylko raz i mamy dostęp do programu na zawsze, ale trzeba pamiętać, że brakuje tu wielu funkcji, które są standardem w nowoczesnych, abonamentowych narzędziach.
AnoMail – zalety i wady
Oto lista najważniejszych zalet i wad AnoMail, jakie zauważyłem:
Zalety AnoMail
- Brak abonamentu. Płacisz tylko raz, bez miesięcznych opłat.
- Nieograniczona liczba wysyłek newsletterów w ciągu miesiąca.
- Wbudowane funkcje AI do generowania treści dla newsletterów.
- Możliwość dodawania personalizowanych załączników do e-maili.
- Automatyczne porządkowanie listy mailingowej i usuwanie duplikatów.
Wady AnoMail
- Gotowe szablony newsletterów są bardzo słabe i przestarzałe.
- Brak funkcji do tworzenia formularzy zapisu i pop-upów na stronę.
- Trudny w obsłudze kreator newsletterów, który oferuje mało funkcji.
- Brak funkcji do automatyzacji marketingu i tworzenia landing pages.
- Bardzo przestarzały i nieintuicyjny interfejs, wyglądający jak z lat 90.
- Brak bezpośrednich integracji z innymi narzędziami, takimi jak Zapier.
- Chaotyczny i przytłaczający samouczek, co utrudnia rozpoczęcie pracy.
- Program działa tylko na komputerach z Windows (brak wersji na MacOS).
Moja opinia – czy warto używać AnoMail?
Po 30 dniach intensywnych testów mogę z czystym sumieniem powiedzieć: AnoMail to nie jest program dla każdego. Z jednej strony mamy kilka fajnych funkcji, takich jak brak abonamentu, personalizowane załączniki czy wbudowane AI do tworzenia treści – to bez wątpienia ciekawe dodatki, które wyróżniają AnoMail na tle niektórych narzędzi.
Ale na tym plusy się kończą…
W praktyce interfejs jest przestarzały, nieintuicyjny i mało przyjazny dla użytkownika, nawet tego z doświadczeniem. Proces tworzenia newsletterów jest frustrujący i zdecydowanie zbyt skomplikowany.
Gotowe szablony wyglądają jak z innej epoki, a brak integracji z innymi narzędziami – w tym z WordPressem, Zapierem czy formularzami zapisu – sprawia, że AnoMail po prostu nie nadąża za współczesnymi standardami w e-mail marketingu.
Nie znajdziesz tu typowego kreatora landing pages, automatyzacji, ani nawet wewnętrznego kreatora „przeciągnij i upuść” (dostępny jest tylko zewnętrzny).
Zamiast tego – masa opcji technicznych, które wymagają sporej cierpliwości i znajomości działania programu. To NIE jest narzędzie typu „włącz i działaj”.
To bardziej rozwiązanie dla osób, które lubią dłubać, konfigurować i szukać obejść – a nie dla kogoś, kto chce po prostu szybko wysłać skuteczny newsletter.
AnoMail może mieć sens dla osób z bardzo ograniczonym budżetem, które wysyłają ogromne ilości e-maili i nie potrzebują żadnych dodatków. Ale dla zdecydowanej większości firm – to zły wybór.
Moim zdaniem znacznie lepszym rozwiązaniem będą abonamentowe narzędzia, takie jak GetResponse, Ecomail czy MailerLite. Oferują one znacznie nowocześniejsze środowisko, lepszy UX, pełną automatyzację, integracje z innymi narzędziami i przede wszystkim – oszczędność czasu.
Moja ocena AnoMail: 2,9 / 5
To program z potencjałem, ale mocno niedopasowany do dzisiejszych realiów e-mail marketingu. Jeśli nadal szukasz idealnego programu do wysyłania newsletterów, koniecznie sprawdź mój ranking programów do mailingu, w którym porównuję najciekawsze i najbardziej opłacalne rozwiązania na rynku.
AnoMail – alternatywy
Oto najlepsze alternatywy dla AnoMail:
1. GetResponse
GetResponse to zaawansowany program do e-mailingu, który oferuje nie tylko wysyłkę newsletterów, ale także automatyzację marketingu, tworzenie landing pages, lejków sprzedażowych, formularzy zapisu oraz webinarów.
To narzędzie idealne dla firm, które chcą rozwijać e-mail marketing na poważnie. W porównaniu do programu AnoMail, GetResponse jest znacznie bardziej nowoczesny i wszechstronny – choć opiera się na modelu abonamentowym.
2. MailerLite
MailerLite to prosty i intuicyjny program do wysyłki newslettera, idealny dla małych i średnich firm. Oferuje nowoczesny kreator mailingów, automatyzacje, formularze zapisu oraz strony docelowe. W odróżnieniu od AnoMail, działa w chmurze i nie wymaga instalacji na komputerze.
Jego największą zaletą jest świetny stosunek ceny do funkcji – to jedna z najlepszych alternatyw, jeśli szukasz taniego i wygodnego rozwiązania do mailingu.
3. Ecomail
Ecomail to polski program do newsletterów, który oferuje profesjonalne szablony, rozbudowane automatyzacje oraz intuicyjny interfejs dostępny w języku polskim. Świetnie sprawdza się do masowej wysyłki spersonalizowanych wiadomości e-mail.
W przeciwieństwie do AnoMail, działa całkowicie online i posiada wsparcie techniczne w języku polskim. To dobra alternatywa dla firm, które szukają czegoś lokalnego, nowoczesnego i prostego w obsłudze.
4. Sender
Sender to tani program do mailingu, który pozwala wysyłać newslettery nawet za darmo do 2500 subskrybentów. Oferuje automatyzacje, raporty, integracje z popularnymi platformami oraz nowoczesny edytor e-maili.
Nie trzeba go instalować – działa całkowicie w przeglądarce. Jeśli szukasz budżetowego, a jednocześnie funkcjonalnego narzędzia do wysyłki e-mailingu, Sender może być idealnym wyborem.
5. Brevo
Brevo to rozbudowane narzędzie do marketingu, które oprócz wysyłania mailingów oferuje CRM, SMS marketing, automatyzacje i transakcyjne e-maile. Świetnie sprawdza się w e-commerce i biznesach międzynarodowych.
Całe oprogramowanie ziała w chmurze i oferuje wiele funkcji, których brakuje w narzędziach desktopowych. Jeśli szukasz czegoś więcej niż tylko programu do wysyłki newsletterów – Brevo będzie dobrym wyborem.
Najczęściej zadawane pytania
Czy AnoMail działa po polsku?
Tak, AnoMail to polski program do mailingu, który działa w całości po polsku. Cały interfejs, dokumentacja i pomoc techniczna są dostępne w języku polskim.
Jakie są opinie na temat AnoMail?
Większość opinii o AnoMail w internecie jest pozytywna – użytkownicy chwalą brak abonamentu i możliwość wysyłania mailingów z własnego komputera. W mojej recenzji jednak zwracam uwagę na przestarzały interfejs, brak integracji i ograniczoną funkcjonalność, które sprawiają, że nie polecam tego programu większości firm.
Dla kogo AnoMail będzie najlepszy?
AnoMail będzie dobrym wyborem dla osób technicznych, które chcą jednorazowo zapłacić za program i samodzielnie zarządzać wysyłką newsletterów z komputera z systemem Windows. Nie sprawdzi się u osób, które oczekują prostoty, automatyzacji i nowoczesnych integracji.
Czy AnoMail ma dobrą dostarczalność?
AnoMail będzie mieć dobrą dostarczalność, jeśli zadbasz o odpowiednią konfigurację i czystość bazy adresowej. Wysyłka odbywa się z Twojego komputera, więc masz pełną kontrolę nad nadawcą, co przy właściwym użyciu może zwiększyć skuteczność kampanii mailingowych.
Jakie są najlepsze alternatywy AnoMail?
Najlepsze alternatywy dla programu AnoMail to nowoczesne, chmurowe narzędzia do e-mail marketingu:
GetResponse – profesjonalny system do mailingu i automatyzacji,
MailerLite – tani i bardzo prosty w obsłudze kreator newsletterów,
Ecomail – polski program do e-mailingu z obsługą po polsku,
Sender – darmowy plan do 2500 kontaktów,
Brevo – zaawansowane narzędzie z CRM, SMS i automatyzacją.
Czy AnoMail oferuje darmowy plan?
Nie, AnoMail nie ma darmowego planu. To płatny program desktopowy na system Windows. Ceny zaczynają się od 699 zł netto (plan Mini), a płacisz tylko raz – bez miesięcznych opłat.




Niby AnoMail działa bez abonamentu i dostęp mamy na zawsze, ale mi po roku anulowali pakiet i zablokowali konto, także nie polecam nikomu.
Moim zdaniem istnieją znacznie lepsze alternatywy. Osobiście polecam GetResponse, MailerLite lub (nowość na polskim rynku) Ecomail, które oferują więcej funkcji i znacznie bardziej intuicyjne interfejsy.
Znacznie lepiej sprawdzają się standardowe programy abonamentowe. Anomail będzie zbyt skomplikowany dla większości osób.
Anomail nie jest zły. Używałam go do newsletterów przez kilka miesięcy i było okej. ALE… teraz gdy przeniosłam się do Mailerlite to widzę ogromną różnicę. Mailerlite jest o wiele nowocześniejsze i łatwiej wszystko się tam robi.
Opinie o Anomail w Google są podejrzanie dobre. Wygląda to tak jakby były kupione, bo większość osób, które znam, jest średnio zadowolona z tego programu. A tu nagle same pochwały… trochę trudno w to uwierzyć.
W ogóle się nie odnalazłam w tym Anomailu… dla mnie zbyt skomplikowane.