Menu

Recenzja Hostinger – szczera opinia po 2 latach używania…

Grafika główna do mojej recenzji hostingu od hostinger

Jak wpiszesz w Google „hostinger opinie„, to większość wyników, na które trafisz, to artykuły sponsorowane. Część pisze sam Hostinger, część ludzie, którzy nigdy w życiu nie postawili strony na tym hostingu, a recenzję klepią tylko po to, żebyś kliknął w ich link i kupił, bo wtedy dostaną prowizję.

 

Nie mam problemu z zarabianiem na poleceniach, sam tak robię. Wkurza mnie tylko, kiedy ktoś udaje, że coś testował, a nigdy tego nie dotknął.

 

Druga grupa to ludzie szukający haka, którzy wpisują w Google hasła w stylu „beznadziejny hosting„, licząc na sensację. U mnie przez te wszystkie miesiące sensacji nie było, ale o wadach Hostingera też piszę wprost.

Ja używałem Hostingera naprawdę. Ponad dwa lata, na trzech różnych planach, płaciłem z własnej kieszeni za hosting i domeny, i mam na to faktury. Niżej pokażę Ci dokładnie ile wydałem, na czym stawiałem strony, co mi się podobało, co mnie irytowało i dlaczego ostatecznie zwinąłem manatki i przeniosłem się gdzie indziej. Mimo że Hostingera nadal uważam za świetny hosting.

Brzmi dziwnie, wiem. Spokojnie, wszystko wytłumaczę.

 

Od razu zaznaczę jedno. Nie jestem specjalistą od hostingu i ta recenzja nie będzie naszpikowana wykresami first byte, testami obciążeniowymi i tabelkami z parametrami technicznymi co do milisekundy. Patrzę na to z perspektywy zwykłego użytkownika, który chce, żeby strona po prostu działała, a jak coś się sypnie, to żeby ktoś szybko pomógł. No i żeby cena nie wystrzeliła w kosmos po roku. Tyle i aż tyle. 

Ile naprawdę zapłaciłem za Hostinger?

Historia moich płatności za hosting i domeny na koncie Hostinger
Historia moich płatności za hosting i domeny na koncie Hostinger

Zanim cokolwiek napiszę o ofercie, pokażę papiery. Oto moja realna historia płatności za hosting i domeny w Hostingerze:

UsługaData płatnościKwota

Single Web Hosting

26.03.2023

294,90zł

Domena .COM06.08.2023

60,01zł

Premium Web Hosting

18.11.2023

263,88zł

Domena .CO18.11.2023

100,99zł

Domena .COM

28.11.2023

112,59zł

Business Web Hosting

04.10.2025

73,79zł

Razem zostawiłem tam 906,16 zł, a między pierwszą a ostatnią płatnością minęło 2 lata i 7 miesięcy. To nie jest jakiś jeden szybki test na miesiąc, tylko kawał czasu, w którym hostowałem swoje projekty i widziałem, jak ten hosting zachowuje się na co dzień.

Z jakich planów Hostingera korzystałem?

Przeszedłem przez trzy plany hostingu współdzielonego i to o nich mogę się wypowiedzieć z ręką na sercu.

Single Web Hosting

Od tego zacząłem w marcu 2023. Plan Single (chyba już nie ma go w ofercie) to najtańsza opcja i na sam start jednej małej strony spokojnie wystarcza. Postawiłem na niej stronę, sprawdziłem jak działa panel i jak szybko ładuje się serwis.

 

Z perspektywy czasu powiem szczerze: jeśli planujesz coś więcej niż jedną prostą wizytówkę, ten plan szybko Ci się zrobi za ciasny. Brakuje w nim m.in. codziennych kopii zapasowych, a to akurat funkcja, której naprawdę nie chcesz odkrywać dopiero w momencie, kiedy coś pójdzie nie tak.

Premium Web Hosting

Później doszedł plan Premium, bo zacząłem prowadzić kilka projektów naraz i potrzebowałem miejsca na więcej stron internetowych pod jednym kontem. To rozsądny środek dla kogoś, kto kolekcjonuje domeny i lubi mieć kilka serwisów w jednym miejscu. Dla wielu małych firm hosting na poziomie premium spokojnie wystarczy do tworzenia stron i obsługi kilku serwisów jednocześnie. 

Business Web Hosting

Na koniec, w 2025 roku, korzystałem z planu Business. To moim zdaniem rozsądne minimum, jeśli traktujesz swoją stronę poważnie. Dostajesz tu codzienne kopie zapasowe, lepszą wydajność i darmową domenę na pierwszy rok. Gdyby ktoś pytał mnie, od którego planu zaczynać, odpowiadam właśnie ten, a nie najtańszy.

Co dostajesz w Hostingerze, czyli oferta i parametry techniczne

Tak wygląda główny panel zarządzania w Hostinger
Tak wygląda główny panel zarządzania w Hostinger.

Hostinger to litewska firma, która celuje w klientów z całego świata, nie tylko z Polski. Co oferuje Hostinger? Sporo rodzajów usług: klasyczny hosting współdzielony, hosting w chmurze (z planem Cloud Startup na czele), hosting WordPress w wersji zarządzanej, hosting cPanel, hosting VPS, a nawet hosting pod serwery Minecraft.

 

Co ciekawe, korzenie firmy sięgają darmowego hostingu spod marki 000webhost, więc tani hosting Litwini mają we krwi od samego początku. Ja skupię się na hostingu współdzielonym, bo to z niego korzystałem i dla większości stron internetowych jest po prostu najsensowniejszy.

Parametry hostingu współdzielonego

W zależności od planu Hostinger oferuje:

 

  • od 3 do 100 stron WWW w ramach jednego konta,

  • brak twardego limitu wizyt miesięcznie (sugerowane widełki to 25–200 tys.),

  • od 20 do 100 GB miejsca na dysku SSD lub NVMe,

  • od 40 do 100 procesów PHP,

  • od 2 do 10 skrzynek pocztowych, bezpłatnych przez pierwszy rok,

  • od 10 do 300 baz danych,

  • nielimitowany transfer.

 

W całym okresie używania nie natknąłem się na żadne dziwne, ukryte limity ani na ograniczenia, o których nikt mi wcześniej nie powiedział. To akurat duży plus, bo u części tanich hostów dopiero po fakcie okazuje się, że coś jest „nielimitowane, ale jednak limitowane”.

 

Z nowszych rzeczy, których nie było, gdy zaczynałem, w planach Business i wyżej doszły zarządzane aplikacje Node.js, agent AI do stawiania stron na WordPressie oraz darmowy CDN przyspieszający ładowanie. Dla zwykłej strony firmowej czy bloga nie są to funkcje konieczne, ale jeśli planujesz coś bardziej rozbudowanego, dobrze wiedzieć, że są w pakiecie. 

Hosting WordPress

Jeśli stawiasz stronę na WordPressie, instalacja jednym kliknięciem działa fenomenalnie. Większość moich serwisów stała właśnie na WordPressie i tu nie mam się do czego przyczepić. Aktualizacje, wtyczki, zarządzanie, wszystko ogarniesz z poziomu panelu bez czytania trzech poradników na YouTube.

Poczta e-mail

Pocztę ogarniesz w całości z panelu. Hostinger obsługuje wszystkie podstawowe funkcje, których potrzebujesz na co dzień: aliasy, przekierowania, autorespondery, filtry antyspamowe czy catch-all zbierający wszystkie wiadomości e-mail na jeden adres. Do czytania i pisania maili służy webmail oparty o Roundcube, czyli prosta aplikacja webowa, która działa równie dobrze na komputerze, co na telefonie. Jak ktoś woli, może podpiąć Google Workspace prosto z panelu.

Domeny i darmowa domena na start

Rejestracja domen w Hostingerze jest tak samo prosta jak reszta panelu. Zakup nowej domeny zajmuje dosłownie chwilę, a wszystko ustawisz z jednego miejsca. Kupiłem tam dwie domeny .COM i jedną .CO, więc wiem z doświadczenia, że to działa bez problemów. W planach od Premium w górę dostajesz darmową domenę na pierwszy rok, w tym końcówki .pl. Drobna uwaga: 30-dniowa gwarancja zwrotu pieniędzy obejmuje hosting, ale już nie domeny, więc o tym pamiętaj przy zakupie.

Gdzie stoją serwery Hostingera

Centra danych Hostingera są w siedmiu lokalizacjach: USA, Wielka Brytania, Holandia, Litwa, Singapur, Brazylia i Indonezja. Przy zakładaniu strony sam wybierasz, z której lokalizacji chcesz korzystać. To ma znaczenie, jeśli Twoi odbiorcy siedzą głównie poza Polską. Dla strony nastawionej na ruch z Zachodu albo z całego świata to wygodne. Jak celujesz wyłącznie w polskiego odbiorcę, brak serwerów w Polsce bywa argumentem na nie.

Serwery LiteSpeed i szybkość

Serwery Hostingera działają na oprogramowaniu LiteSpeed, które potrafi obsługiwać strony znacznie szybciej niż popularny Apache (producent podaje nawet do 75 razy szybciej). Do tego dochodzi obsługa protokołu HTTP/3. W praktyce moje strony ładowały się szybko i nie miałem powodów do narzekania na wydajność.

 

Jest jednak rzecz, której mi tu brakowało. Hostinger nie daje w pakietach współdzielonych dodatków typu Redis czy Memcached, które przyspieszają dynamiczne strony. Przy bardziej rozbudowanym sklepie albo serwisie z dużym ruchem to potrafi być odczuwalne. Dla zwykłej strony firmowej czy bloga nie ma to znaczenia, ale wypada o tym wspomnieć.

Migracja, SSH i płatności

Jeśli przenosisz stronę na nowy hosting, Hostinger zrobi migrację z poprzedniej firmy za darmo. Masz też dostęp przez SSH, więc bardziej techniczne osoby przeniosą pliki z linii poleceń, bez zgrywania wszystkiego na własny dysk i bawienia się w FTP. Zapłacisz kartą Visa lub Mastercard, przez PayPal, kryptowalutami, a z polskich operatorów obsługiwane są PayU i Przelewy24. Wygodnie.

30-dniowa gwarancja zwrotu pieniędzy

Każdy plan hostingowy objęty jest 30-dniową gwarancją satysfakcji. Jeśli w ciągu miesiąca uznasz, że to nie dla Ciebie, dostajesz zwrot bez wymyślnych warunków. Dla nowych klientów to spokojny sposób, żeby sprawdzić hosting na własnej skórze bez ryzyka.

Moja opinia o Hostingerze po tych dwóch i pół roku

Tak wygląda zakup nowej domeny przy użyciu Hostinger

Teraz najważniejsze, czyli to, po co tu przyszedłeś. Co realnie myślę o tym hostingu.

Prostota, czyli największa zaleta Hostingera

To jest punkt, w którym Hostinger bije konkurencję na głowę. Panel jest najbardziej intuicyjny ze wszystkich, z jakich korzystałem. Serio. Wiele hostingów jest tak skomplikowanych, że bez poradnika z internetu ciężko się połapać, gdzie co kliknąć, szczególnie kiedy dopiero zaczynasz. W Hostingerze tego problemu nie ma. Wchodzisz, klikasz, działa.

 

Dla początkujących użytkowników to ogromna sprawa. Nie musisz nic wiedzieć o serwerach, propagacji DNS czy konfiguracji poczty. Większość rzeczy jest podana na tacy, w dodatku w języku polskim, a jak czegoś nie wiesz, baza wiedzy Hostingera jest naprawdę porządna i napisana po ludzku. Hostinger dorzucił też narzędzia AI, m.in. przy tworzeniu stron, więc kierunek jest jasny: zrobić zakładanie strony tak proste, jak się da.

 

Przy okazji wspomnę, bo mnie pytacie. Oprócz hostingu testowałem też kreator stron Hostingera, czyli ich website builder, i osobno narzędzie do e-mail marketingu, czyli Hostinger Reach. 

 

Recenzję ich kreatora stron WWW mam tutaj, a Hostinger Reach opisałem w rankingu programów do mailingu. Obie recenzje, jak i resztę testów, znajdziesz na naszej stronie. Tu jednak rozmawiamy o samym hostingu i domenach. 

Niezawodność, czyli serwery, które działają

Przez całe ponad dwa lata używania moje strony na Hostingerze działały bez przerw. Serwer odpowiadał szybko na każde zapytanie, a ja nie pamiętam ani jednej awarii, przez którą serwis byłby niedostępny. Pod tym względem postawiłbym im pełną piątkę. Jak na hosting tak przystępny cenowo, taka stabilność robi wrażenie.

Obsługa klienta, czyli czemu nie mam o niej mocnego zdania

I tu zabawna sprawa. Hostinger ma opinię firmy z dobrą obsługą klienta, dostępną praktycznie przez całą dobę. Warto tylko wiedzieć, że stawiają głównie na czat i bazę wiedzy, a nie na wsparcie telefoniczne. Problem w tym, że ja przez te dwa i pół roku ani razu nie musiałem prosić ich o pomoc techniczną. Panel jest tak prosty, że ciężko coś samemu zepsuć, i nawet bardziej zaawansowanych użytkowników nie zmusza do grzebania w konfiguracji.

 

Nie miałem sytuacji, w której coś bym namieszał i potrzebował ratunku. Więc szczerze mówiąc: nie wypowiem się o ich obsłudze z własnego doświadczenia, bo nie miałem okazji jej przetestować w boju. To samo w sobie jest chyba jakąś rekomendacją.

Dlaczego zrezygnowałem z Hostingera i przeniosłem się na SeoHost

No dobra, skoro tak chwalę, to czemu odszedłem? Już tłumaczę, bo to nie jest tak, że Hostinger zawiódł.

 

Moją pierwszą domenę i hosting kupiłem kiedyś na SeoHost, czyli polskim hostingu. Później kolejne projekty zakładałem na Hostingerze. Z czasem zrobił mi się bałagan: część stron tu, część tam. W pewnym momencie stwierdziłem, że chcę mieć wszystko w jednym miejscu, i to przeważyło. Postanowiłem skonsolidować wszystko pod jednym dachem, a wybrałem SeoHost z kilku powodów.

 

Po pierwsze, wolę wspierać polskie firmy, a SeoHost jest polski. Po drugie, mają zauważalnie lepsze ceny. Po trzecie, ich obsługa klienta jest cholernie szybka i ogarnięta. Kilka razy coś sam namieszałem i pomogli mi to błyskawicznie naprawić, w dodatku bezpłatnie. To dla mnie duża wartość, bo na Hostingerze, jak pisałem, nie miałem nawet jak tego sprawdzić.

Uczciwie wskażę też dwie rzeczy, w których SeoHost wypada gorzej niż Hostinger. Interfejs zarządzania domenami i hostingiem jest mniej intuicyjny. Po latach się go nauczyłem i ogarniam zarządzanie wieloma stronami bez problemu, ale na start jest trudniej niż w Hostingerze.

 

Druga sprawa to niezawodność. Przez około pięć lat korzystania z SeoHosta zdarzyły się trzy awarie, przy których strony nie działały przez jakąś godzinę. W Hostingerze nie miałem tego ani razu. Mimo to jakoś to przeboleję i zostaję przy SeoHoście.

 

Jeśli chcesz, napisałem osobno szczegółową recenzję SeoHosta po pięciu latach używania.

Aha, i jeszcze jedno. Od niedawna testuję sobie Hostidio, gdzie mam kilka testowych domen, więc kiedyś pewnie powstanie też recenzja tego hostingu.

Hostinger czy SeoHost, komu co polecam

Skoro miałem oba, to powiem wprost, dla kogo który.

 

  • Hostinger wybierz, jeśli cenisz sobie maksymalną prostotę i chcesz mieć temat hostingu z głowy. Najbardziej intuicyjny panel, praktycznie pełna niezawodność, błyskawiczne działanie. Idealne rozwiązanie dla osób, które nie chcą o niczym myśleć, tylko mieć stronę, która działa. Świetny też dla nowych klientów, bo trudno się tu pogubić.

  • SeoHost wybierz, jeśli chcesz trochę taniej i zależy Ci na mega pomocnym, sprawnym wsparciu, a do tego wolisz wspierać polskie firmy. Ceną kupisz oszczędność kosztem mniej intuicyjnego interfejsu i kilku rzadkich awarii na przestrzeni lat.

Tak naprawdę z żadnym z tych wyborów nie zrobisz sobie krzywdy. To dwie różne filozofie.

Ile to kosztuje i czy jest kod rabatowy

Ceny w Hostingerze działają na prostej zasadzie: im dłuższy okres wykupujesz z góry, tym taniej wychodzi miesiąc. Najtaniej jest na 48 miesięcy i to właśnie ten wariant polecam najbardziej, bo różnica w stawce miesięcznej względem krótszych okresów jest spora.

 

Przy tym najdłuższym abonamencie najtańszy plan Premium startuje od 11,99 zł netto miesięcznie, Business od 15,99 zł, a Cloud Startup od 34,99 zł. Jedno musisz wiedzieć: te promocyjne stawki obowiązują tylko przez pierwszy, wykupiony okres.

Przy odnowieniu cena rośnie, odpowiednio do 41,99 zł, 72,99 zł i 102,99 zł miesięcznie. To standard branżowy u praktycznie wszystkich firm hostingowych, ale dobrze mieć to z tyłu głowy, żeby się później nie zdziwić.

 

Hostinger nie jest więc najtańszy spośród czysto budżetowych hostów, ale biorąc pod uwagę szybkość i stabilność, daje moim zdaniem jeden z najlepszych stosunków jakości do ceny na rynku.

 

Hostinger regularnie prowadzi promocje, w których plany hostingowe są przecenione nawet do 80 procent. Do tego najczęściej możesz dorzucić kod rabatowy, zwykle obniżający cenę o dodatkowe 10 procent. Jeśli i tak planujesz zakup, to po prostu szkoda nie skorzystać. Przy takim rabacie z samej ceny na pewno będziesz zadowolony.

Mocne strony i wady Hostingera

Zbiorę najważniejsze plusy i minusy, żebyś miał to w jednym miejscu.

 

Do mocnych stron zaliczam przede wszystkim prostotę panelu, szybkie serwery LiteSpeed, globalne centra danych do wyboru i naprawdę wysoką niezawodność. Z funkcji Hostingera doceniam też darmową domenę w wyższych planach, codzienne kopie zapasowe od planu Business w górę oraz darmową migrację z poprzedniego hostingu.

 

A wady Hostingera? Brak serwerów w Polsce, brak Redisa i Memcached w pakietach współdzielonych oraz wzrost ceny przy odnowieniu po zakończeniu promocji. Dla części osób minusem będzie też to, że najtańszy plan jest mocno okrojony i bez codziennych kopii zapasowych.

Podsumowanie, czyli czy warto

Hostinger hosting stron strona główna

Po dwóch i pół roku płacenia z własnej kieszeni moja opinia jest taka:

 

Hostinger to fenomenalne rozwiązanie i zdecydowanie najbardziej intuicyjny hosting, z jakiego korzystałem. Wiele hostingów jest po prostu skomplikowanych w obsłudze i bez poradników z internetu ciężko się w nich połapać, szczególnie jeśli ktoś dopiero zaczyna. W Hostingerze tego problemu nie ma. Do tego serwery działały u mnie bez jednej awarii, a ceny są przystępne.

 

Mimo to ostatecznie przeniosłem się w całości na SeoHost. Wolę wspierać polską firmę, mam tam lepsze ceny i naprawdę szybkie, pomocne wsparcie, a do tego chciałem mieć wszystkie projekty w jednym miejscu zamiast rozrzucone po dwóch panelach. To była moja decyzja oparta na wygodzie i preferencjach, a nie na tym, że Hostinger mnie zawiódł, bo nie zawiódł.

 

Jeśli zależy Ci na świętym spokoju, prostocie i pewności, że strona po prostu działa, Hostinger to dla mnie numer jeden. Jeśli wolisz polski hosting, niższe ceny i bardzo pomocne wsparcie, którego pewnie kiedyś użyjesz, sięgnij po SeoHost.

Najczęściej zadawane pytania

Czy Hostinger jest dobry dla początkujących?

Moim zdaniem to jeden z najlepszych wyborów dla początkujących użytkowników. Panel jest tak prosty, że ciężko coś zepsuć, a baza wiedzy tłumaczy wszystko po ludzku.

Czy w Hostingerze jest darmowa domena?

Tak, w planach od Premium w górę dostajesz darmową domenę na pierwszy rok, w tym końcówki .pl. Pamiętaj tylko, że gwarancja zwrotu pieniędzy obejmuje hosting, a nie domeny.

Czy Hostinger nadaje się pod WordPress?

Jak najbardziej. Instalacja WordPressa idzie jednym kliknięciem, a zarządzanie stroną ogarniesz z panelu bez kombinowania.

Czy są kopie zapasowe?

W planach Business i wyżej masz codzienne kopie zapasowe, a w Premium cotygodniowe. Jeśli zależy Ci na codziennym backupie, zaczynaj przynajmniej od Business.

Czy Hostinger oferuje darmowy hosting?

Sam Hostinger to usługa płatna, ale firma wyrosła z darmowego hostingu spod marki 000webhost, który przez lata działał jako bezpłatna opcja na start. Dziś, jeśli zależy Ci na sensownej wydajności, lepiej dopłacić do planu płatnego.

Czy warto przenosić się na Hostinger z innego hostingu?

Migracja jest darmowa, więc od strony technicznej to bezbolesne. Czy warto, zależy od Twoich priorytetów. Jeśli liczy się prostota i niezawodność, Hostinger Cię nie zawiedzie.

4.7/5 - (46 votes)
Udostępnij ten artykuł:
Szymon
Szymon

Specjalista ds. e-mail marketingu i automatyzacji z 5-letnim doświadczeniem. Na co dzień wspiera firmy w skutecznej komunikacji z klientami za pomocą narzędzi typu ESP (Email Service Provider), pomagając im lepiej wykorzystywać potencjał e-mail marketingu w sprzedaży i budowaniu relacji. Doradza zarówno małym biznesom, jak i dużym firmom działającym w modelu B2B oraz B2C. Specjalizuje się w doborze odpowiednich narzędzi do e-mail marketingu, projektowaniu automatycznych sekwencji wiadomości, poprawie dostarczalności i konwersji, a także w integracji systemów mailingowych z CRM-ami, CMS-ami oraz platformami e-commerce. Przez lata testował dziesiątki platform do e-mail marketingu - od prostych rozwiązań dla początkujących po rozbudowane systemy marketing automation. Na MailGrow.pl dzieli się swoją wiedzą i praktycznym doświadczeniem, tworząc recenzje, porównania i poradniki, które pomagają wybrać odpowiednie oprogramowanie.

Artykuły: 219

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *