Menu

Jak zrobić stronę internetową? Poradnik dla początkujących

jak zrobić stronę internetową - poradnik - krok po kroku

Jeszcze kilka lat temu, żeby zrobić własną stronę internetową, trzeba było albo zatrudnić programistę, albo samemu uczyć się kodu. Dziś jest zupełnie inaczej. Stronę dla siebie albo dla swojej firmy postawisz w jedno popołudnie, bez znajomości HTML-a, i wcale nie musisz na to wydawać fortuny.

 

Dla kontekstu: pierwsza strona internetowa w historii ruszyła 20 grudnia 1990 roku w ośrodku badawczym CERN i była zwykłym białym dokumentem z kilkoma linkami (jej opis znajdziesz w historii sieci na stronie CERN).

Dziś w internecie istnieje już blisko dwa miliardy stron, a postawienie własnej zajmuje wieczór. Mówię to po to, żebyś nie podchodził do tematu z lękiem. Naprawdę jest dziś prościej niż kiedykolwiek.

W tym poradniku pokażę ci dwa sprawdzone sposoby, żeby samemu zrobić stronę internetową. Sam od lat buduję strony, więc nie będzie tu teorii oderwanej od praktyki, tylko konkretne kroki i rozwiązania, których naprawdę używam. Przejdziemy przez wszystko po kolei: od wyboru narzędzia, przez domenę i hosting, aż po publikację i pierwsze ustawienia pod Google.

Spis treści

Jak zrobić stronę internetową? Najkrótsza odpowiedź na start

Jeśli przyszedłeś tu tylko po szybką odpowiedź, oto ona. Stronę internetową możesz zrobić na dwa sposoby:

 

  1. Na WordPressie z wtyczką Elementor. To rozwiązanie daje najwięcej możliwości i najlepiej sprawdza się długofalowo. Potrzebujesz do tego hostingu i domeny (np. od Hostinger albo SeoHost).

  2. Na kreatorze stron WWW, takim jak WebWave, Wix czy Webflow. Tutaj wszystko masz w jednym miejscu i nie musisz nic instalować. Kreator stron od Hostinger świetnie nadaje się do prostej wizytówki.

 

Reszta artykułu to rozwinięcie tych dwóch ścieżek, plus wszystko, co warto wiedzieć dookoła: ile to kosztuje, jakie podstrony przygotować, jak napisać treści i jak ustawić stronę tak, żeby Google ją lubiło. Jeśli wolisz najpierw porównać same narzędzia, zajrzyj do mojego rankingu kreatorów stron WWW.

Zanim zaczniesz, czyli kilka rzeczy do przemyślenia...

Zanim wskoczysz w pierwsze narzędzie, poświęć dziesięć minut na zastanowienie się, czego właściwie potrzebujesz. To brzmi jak strata czasu, ale potrafi oszczędzić sporo nerwów później. Strona wizytówka dla fryzjera, blog kulinarny i sklep z butami to trzy zupełnie różne projekty, które najlepiej zrobić innymi metodami.

Po co ci właściwie strona?

Najpierw odpowiedz sobie na proste pytanie: co ta strona ma robić? Czy ma pokazać, że istniejesz i podać twój numer telefonu? A może ma zbierać zapisy na newsletter, prezentować portfolio albo sprzedawać produkty? Od tego zależy praktycznie wszystko, łącznie z wyborem narzędzia i tego, jaka zawartość strony będzie ci potrzebna.

 

Wizytówka na trzy podstrony to coś, co spokojnie zrobisz na prostym kreatorze. Rozbudowany blog czy strona firmowa, która ma rosnąć przez lata, to już raczej WordPress. Sklep internetowy to osobny temat, do którego jeszcze wrócę. Jak widzisz, samo określenie celu i swoich potrzeb już zawęża ci wybór.

Czy trzeba umieć programować?

Nie. To chyba najważniejsza rzecz, którą chcę ci tu przekazać. Żaden z opisanych w tym poradniku sposobów nie wymaga pisania kodu. Zarówno Elementor w WordPressie, jak i każdy porządny kreator, działają w oparciu o mechanizm przeciągnij i upuść. Klikasz, przesuwasz elementy myszką, wpisujesz tekst i widzisz efekt na żywo.

 

Jest jeszcze trzecia droga, dla ambitnych: nauka HTML-a i CSS, czyli języków, którymi buduje się strony od podstaw. Daje pełną personalizację i kontrolę nad każdym detalem, ale to miesiące nauki. 

 

Do zrobienia dobrej, działającej strony naprawdę jej nie potrzebujesz, więc traktuj ją jako opcję na przyszłość, nie wymóg na start. Tysiące osób bez technicznego wykształcenia ma dziś profesjonalną stronę internetową, którą zrobiły samodzielnie.

Ile czasu zajmuje zrobienie strony?

Prostą wizytówkę na kreatorze ogarniesz w jedno popołudnie. Stronę firmową na WordPressie, z kilkoma podstronami i porządnymi tekstami, zrobisz w weekend albo rozłożysz na kilka wieczorów.

 

Generalnie stworzenie strony internetowej może zająć od kilku dni do kilku miesięcy, w zależności od tego, jak bardzo jest rozbudowana. Najwięcej czasu zwykle nie pochłania samo klikanie, tylko przygotowanie tekstów i zdjęć. Mówię to z doświadczenia: część projektów stoi tygodniami nie dlatego, że coś jest trudne technicznie, tylko dlatego, że ktoś wciąż nie przysłał treści.

Dwa sposoby, żeby zrobić stronę internetową

Tworzenie stron internetowych przez osoby bez doświadczenia sprowadza się dziś do dwóch głównych dróg. Obie pozwalają samodzielnie stworzyć własną stronę, ale różnią się tym, ile masz swobody i ile rzeczy musisz ogarnąć sam. Opiszę je teraz po kolei, a potem podpowiem, którą wybrać w twojej sytuacji.

WordPress z wtyczką do projektowania

WordPress to najpopularniejszy na świecie system do zarządzania treścią. Mówiąc po ludzku: to silnik, na którym działa ogromna część internetu. Skala robi wrażenie, bo WordPress napędza około 43% wszystkich stron w sieci, co potwierdzają dane W3Techs. Dla ciebie oznacza to jedną praktyczną rzecz: gdy kiedyś utkniesz, bez trudu znajdziesz poradnik albo specjalistę, bo korzysta z niego prawie każdy.

 

WordPress należy do systemów zarządzania treścią, w skrócie CMS-ów. Ich zaletą jest to, że ułatwiają wspólną pracę nad stroną wielu osobom: jedna pisze teksty, druga wrzuca zdjęcia, a każda ma własny dostęp. Istnieją też inne tego typu systemy. Joomla jest pod pewnymi względami bardziej zaawansowana technicznie od WordPressa, a Drupal daje ogromne możliwości, ale wymaga już sporej znajomości kodu, dlatego początkujący rzadko po niego sięgają.

 

Sam WordPress bez dodatków bywa mało intuicyjny przy projektowaniu wyglądu, dlatego dorzuca się do niego wtyczkę Elementor. To właśnie Elementor zamienia WordPressa w narzędzie przeciągnij i upuść, w którym układasz stronę jak z klocków. Sam wykorzystuję Elementor do budowania stron na co dzień i szczerze go polecam każdemu, kto chce mieć kontrolę nad wyglądem bez kodowania.

 

Jeśli chcesz poznać szczegóły, napisałem osobno recenzję Elementora.

 

Hosting pod WordPressa najlepiej wziąć tam, gdzie ten system jest dobrze przygotowany.

 

  • Początkującym polecam Hostinger, który ma prostą instalację jednym kliknięciem i przyjazny panel.

  • Osoby średnio zaawansowane, którym zależy na szybkości i lepszym wsparciu, częściej wybierają SeoHost.

Kreator stron WWW

Kreator stron to narzędzie typu wszystko w jednym. Rejestrujesz konto, wybierasz szablon i od razu zaczynasz projektować w przeglądarce. Nie instalujesz żadnego oprogramowania, nie martwisz się o aktualizacje silnika ani o techniczne zaplecze. Hosting zwykle masz w cenie abonamentu, a domenę często dostajesz gratis na pierwszy rok. To gotowe rozwiązanie dla kogoś, kto chce mieć stronę, a nie zajmować się techniką.

 

Wśród kreatorów stron internetowych polecam kilka, w zależności od potrzeb. WebWave i Wix to dobry wybór dla większości małych firm i osób prywatnych. Webflow celuje w bardziej wymagających i większe projekty. A dla kogoś totalnie początkującego, kto chce tylko prostą stronę wizytówkę, świetnie sprawdzi się kreator stron AI od Hostinger.

 

Pełne porównanie tych narzędzi znajdziesz w moim rankingu kreatorów stron WWW.

Który sposób będzie lepszy dla ciebie

Najprościej ujmę to tak. Jeśli chcesz szybko, prosto i bez technicznych zawiłości, idź w kreator. Jeśli planujesz, że strona będzie rosła, dojdzie blog, sklep albo wiele podstron, a do tego chcesz mieć pełną kontrolę i niezależność, postaw na WordPressa.

 

Granica nie jest sztywna. Wiele firm zaczyna od kreatora, bo potrzebuje strony na już, a po roku albo dwóch przenosi się na WordPressa. To normalna kolej rzeczy. Z mojej perspektywy najgorszy jest nie sam wybór narzędzia, tylko miesiące zwlekania z decyzją. Strona, która działa i przynosi klientów, zawsze wygrywa z idealną stroną, która powstaje w głowie.

Co jest potrzebne do każdej strony, niezależnie od metody

Niezależnie od tego, czy wybierzesz WordPressa, czy kreator, każda strona internetowa potrzebuje trzech rzeczy: adresu, miejsca na serwerze i certyfikatu bezpieczeństwa. Przy kreatorze część z tego dostajesz w pakiecie, ale i tak warto wiedzieć, za co właściwie płacisz.

Domena, czyli adres twojej strony

Domena to adres, który ktoś wpisuje w przeglądarce, żeby trafić do ciebie, na przykład twojafirma.pl. To pierwsze, co zobaczy odwiedzający, i element, który zostaje na lata, więc warto przy nim chwilę pomyśleć.

 

Wybierając nazwę domeny, trzymaj się kilku zasad. Domeny z końcówką .com są najpopularniejsze na świecie, ale dobre, krótkie adresy często są już zajęte, więc bywają trudne do zdobycia. Dla polskiej firmy działającej lokalnie końcówka .pl jest w zupełności wystarczająca. Unikaj cyfr i myślników w nazwie, bo pogarszają czytelność i utrudniają przeliterowanie adresu przez telefon. Zanim się przywiążesz do jakiegoś pomysłu, sprawdź, czy nie jest zajęty, a potem zarejestruj domenę najlepiej u tego samego dostawcy, u którego bierzesz hosting. To upraszcza późniejsze ustawienia. 

Hosting, czyli miejsce na serwerze

Hosting to serwer, na którym leżą pliki twojej strony i z którego są one wysyłane do osób ją odwiedzających. Bez hostingu strona nie miałaby gdzie istnieć. Przy kreatorze masz go w abonamencie i nie musisz się nim zajmować. Przy WordPressie kupujesz go osobno.

 

Na co zwrócić uwagę przy wyborze hostingu? Liczy się szybkość ładowania, stabilność, czyli to, żeby strona nie znikała co chwilę, oraz sprawne wsparcie, gdy coś pójdzie nie tak. Dla początkującego ważna jest też łatwa instalacja WordPressa jednym kliknięciem, którą ma między innymi Hostinger.

Certyfikat SSL i bezpieczeństwo

Certyfikat SSL to ta zielona kłódka przy adresie strony i literki https zamiast http. Szyfruje połączenie między przeglądarką a serwerem, dzięki czemu dane przesyłane przez stronę są chronione. Dziś to już standard, nie dodatek. Według danych W3Techs ponad 85% wszystkich witryn internetowych korzysta z certyfikatu SSL, a Google potrafi oznaczać strony bez niego jako niebezpieczne, co skutecznie odstrasza odwiedzających.

 

Dobra wiadomość jest taka, że w większości przypadków certyfikat dostajesz za darmo. Porządne hostingi i kreatory dorzucają go w cenie, a włączenie go to często kwestia jednego przełącznika. Zadbanie o użytkowników i ich bezpieczeństwo to dziś podstawa, której Google i sami odwiedzający po prostu oczekują.

Sposób pierwszy: własna strona internetowa na WordPressie

Teraz przejdziemy przez stworzenie strony na WordPressie krok po kroku. To ścieżka, którą sam najczęściej wybieram, bo daje największą niezależność i pole do rozwoju. Rozłożyłem ją na siedem etapów, więc spokojnie przejdziesz przez nie po kolei i bez stresu założysz własną stronę internetową.

Krok 1. Kup hosting i domenę

Zacznij od wejścia na stronę dostawcy hostingu. Dla osoby początkującej najprościej będzie z Hostingerem, bo prowadzi cię za rękę i ma czytelny panel. Wybierz plan hostingowy, najtańszy zwykle w zupełności wystarczy na start jednej strony, i przy okazji zarejestruj domenę, którą wcześniej sobie wymyśliłeś.

 

Po opłaceniu zamówienia dostaniesz dostęp do panelu zarządzania. To stąd będziesz sterował wszystkim, co techniczne. Brzmi poważnie, ale w praktyce klikniesz tam może kilka rzeczy i więcej tam nie zajrzysz. 

Krok 2. Zainstaluj WordPressa

W panelu hostingu znajdziesz opcję instalacji WordPressa. U większości dostawców, w tym u Hostingera, jest to instalacja jednym kliknięciem. Wybierasz, na której domenie ma działać strona, podajesz nazwę witryny oraz dane logowania, czyli login i hasło, które warto zapisać w bezpiecznym miejscu.

 

Cała instalacja trwa zwykle minutę albo dwie. Po jej zakończeniu masz już działającą, choć pustą stronę internetową. Od tego momentu cała zabawa odbywa się już w samym WordPressie, a nie w panelu hostingu.

Krok 3. Zaloguj się do panelu i rozejrzyj

Żeby wejść do swojej strony od środka, wpisujesz w przeglądarce adres swojadomena.pl/wp-admin i logujesz się danymi z poprzedniego kroku. Otwiera się panel WordPressa, czyli twoje centrum dowodzenia. Po lewej stronie masz menu, w którym znajdziesz wpisy, strony, wygląd, wtyczki i ustawienia.

 

Nie musisz od razu wszystkiego rozumieć. Na początek wystarczy, że wiesz, gdzie są dwie rzeczy: zakładka Wtyczki, bo tam dodasz Elementor, oraz zakładka Strony, bo tam będziesz tworzył poszczególne podstrony. Resztę odkryjesz w trakcie.

Krok 4. Dodaj wtyczkę Elementor

Wchodzisz w menu w Wtyczki, klikasz Dodaj nową, w wyszukiwarce wpisujesz Elementor, instalujesz go, a potem aktywujesz. Darmowa wersja Elementora w zupełności wystarczy na początek i pozwoli ci zbudować ładną stronę. Wersja płatna, czyli Elementor Pro, dorzuca dodatkowe widżety i możliwość projektowania nagłówka oraz stopki, ale to coś, do czego zawsze możesz wrócić później. Z mojego doświadczenia większość małych firm spokojnie działa na darmowej wersji przez długi czas.

 

Od tej chwili przy edycji każdej strony pojawi się przycisk Edytuj za pomocą Elementora. To on otwiera edytor przeciągnij i upuść, w którym dzieje się cała magia projektowania. Jeśli wahasz się między różnymi wtyczkami do budowania stron, zerknij na zestawienie, w którym opisałem najlepsze kreatory stron dla WordPressa

Krok 5. Wybierz szablon albo zacznij od czystej strony

Masz tutaj dwie drogi. Pierwsza to skorzystanie z gotowej strony, czyli zaprojektowanego już szablonu, w którym podmieniasz tylko teksty i zdjęcia na swoje. Elementor ma sporo gotowych szablonów, a wiele z nich znajdziesz za darmo. To najszybszy sposób, żeby mieć efektowną stronę bez projektowania od zera.

 

Druga droga to zaczęcie od pustej strony i zbudowanie wszystkiego po swojemu. Daje więcej kontroli, ale zajmuje więcej czasu. Jeśli robisz pierwszą stronę internetową, polecam zacząć od gotowego szablonu blisko tego, co chcesz osiągnąć, a potem dostosowywać go pod siebie. Nauczysz się przy tym obsługi szybciej, niż zaczynając od białej kartki.

Krok 6. Projektuj metodą przeciągnij i upuść

Edytor Elementora działa tak, że po lewej stronie masz listę elementów: nagłówki, teksty, przyciski, zdjęcia, galerie, formularze. Łapiesz taki element myszką i przeciągasz go w wybrane miejsce strony. Możesz edytować każdy z nich po kliknięciu: zmienić kolor, rozmiar, odstępy czy czcionkę. Gdy klikniesz prawym przyciskiem myszy, pojawi się menu z dodatkowymi opcjami, na przykład kopiowaniem całej sekcji. Wszystko widzisz na żywo, dokładnie tak, jak strona będzie wyglądać dla odwiedzającego.

 

Warto od początku pamiętać o wersji mobilnej. Elementor pozwala podejrzeć, jak strona wygląda na telefonie, i osobno poprawić to, co się rozjeżdża. To ważne, bo większość ludzi i tak otworzy twoją stronę na telefonie. O dostosowywaniu strony pod różne ekrany powiem jeszcze przy okazji SEO.

Krok 7. Dodaj podstrony, menu i treści

Gdy strona główna jest gotowa, tworzysz kolejne podstrony w ten sam sposób: w menu klikasz Strony, dodajesz nową i projektujesz ją w Elementorze. Typowa firmowa strona ma stronę główną, ofertę, zakładkę o firmie oraz kontakt. Każdą z nich projektujesz osobno, a łączysz je za pomocą menu. To też moment, żeby dodać treści, czyli teksty, które realnie odpowiedzą na pytania twoich klientów.

 

Menu ustawiasz w sekcji Wygląd, a potem Menu. Dodajesz tam swoje podstrony i ustalasz ich kolejność. Na koniec wskazujesz w ustawieniach WordPressa, która podstrona ma być stroną główną. I tyle. W tym momencie masz już działającą, w pełni twoją stronę internetową, gotową do publikacji.

Sposób drugi: strona internetowa na kreatorze

Jeśli WordPress wydaje ci się na razie zbyt rozbudowany, kreator stron WWW będzie prostszym startem. Tutaj wszystko dzieje się w jednym oknie przeglądarki i nie musisz niczego instalować. Omówię cztery narzędzia, które polecam, a potem pokażę ogólny przebieg budowania strony, bo w każdym kreatorze wygląda on podobnie. 

Kreator stron od Hostinger dla prostej wizytówki

Jeśli jesteś totalnie początkujący i chcesz tylko prostą stronę wizytówkę, na której znajdą się twoja oferta i dane kontaktowe, kreator stron od Hostinger będzie strzałem w dziesiątkę. Jest banalnie prosty, działa szybko i nie zasypuje cię opcjami, w których łatwo się zgubić. Hosting i domenę masz w jednym miejscu, więc nie skaczesz między różnymi panelami.

Więcej napisałem w osobnej recenzji kreatora stron Hostinger.

WebWave, gdy chcesz więcej swobody

WebWave to polski kreator, który daje sporo swobody w układaniu elementów na stronie. Możesz przesuwać je niemal dowolnie, bez sztywnej siatki, co przypomina trochę pracę w programie graficznym. Dla osoby, która ma w głowie konkretny pomysł na wygląd, to spora zaleta.

Jeśli zastanawiasz się, czy to narzędzie dla ciebie, opisałem je dokładniej w recenzji WebWave

Wix, gdy zależy ci na prostocie

Wix to jeden z najpopularniejszych kreatorów na świecie i nie bez powodu. Ma ogromny wybór szablonów, prostą obsługę i mnóstwo gotowych funkcji, od galerii po formularze rezerwacji. Dobrze sprawdza się u osób, które chcą szybko stworzyć ładną stronę i nie zagłębiać się w techniczne szczegóły.

Swoje wrażenia z pracy z nim zebrałem w recenzji Wix.

Webflow dla większych i bardziej wymagających projektów

Webflow to inna liga. Daje wręcz nieograniczone możliwości projektowania i korzysta z niego wiele dużych firm oraz profesjonalnych projektantów. W zamian wymaga więcej nauki i jest sporo droższy od pozostałych. Jeśli planujesz dużą, dopracowaną stronę i nie boisz się trochę bardziej stromej krzywej uczenia, warto go rozważyć.

Szczegóły znajdziesz w recenzji Webflow.

Jak krok po kroku stworzyć stronę w kreatorze

Choć każdy kreator różni się detalami, schemat pracy jest w nich bardzo podobny. Wygląda mniej więcej tak:

 

  1. Załóż konto w wybranym kreatorze i wybierz plan. Często możesz skorzystać z wersji darmowej albo testowej.

  2. Wybierz szablon pasujący do twojej branży albo zacznij od pustej strony, jeśli wolisz pełną dowolność.

  3. Podmień teksty i zdjęcia na swoje. Klikasz w element, który chcesz edytować, i zmieniasz go bezpośrednio na stronie.

  4. Poukładaj podstrony i menu, żeby odwiedzający łatwo się po witrynie poruszał.

  5. Podłącz własną domenę, czyli swój adres, zamiast domyślnego adresu z dopiskiem kreatora.

  6. Sprawdź, jak strona wygląda na telefonie, i popraw to, co się rozjeżdża.

  7. Opublikuj stronę jednym kliknięciem.

Tak naprawdę najwięcej czasu zajmuje ci tu nie obsługa narzędzia, tylko przygotowanie dobrych treści i zdjęć. To dobra wiadomość, bo oznacza, że techniczna strona całego procesu jest naprawdę prosta i w ten sposób stworzysz swoją stronę szybciej, niż myślisz.

Ile kosztuje stworzenie strony internetowej

Koszt stworzenia strony internetowej zależy głównie od tego, którą metodę wybierzesz i jak rozbudowaną stronę chcesz mieć. Podam ci realne widełki, ale pamiętaj, że ceny się zmieniają i przed zakupem zawsze warto sprawdzić aktualną ofertę. Bardziej szczegółowo rozbiłem te wydatki w artykule o tym, ile kosztuje kreator stron WWW.

 

Dla porównania, jeśli zlecisz wykonanie strony agencji albo freelancerowi, prosta witryna kosztuje zwykle od około 500 do 2000 zł, a bardziej rozbudowana od 3000 zł wzwyż. Robiąc ją samemu, płacisz przede wszystkim własnym czasem, a wydatki ograniczasz do kilku podstawowych rzeczy. To główny powód, dla którego warto rozważyć samodzielne stworzenie własnej strony internetowej.

Koszt strony na WordPressie

Sam WordPress jest darmowy, więc płacisz głównie za hosting i domenę. Hosting dla początkującego to wydatek rzędu kilkunastu do kilkudziesięciu złotych miesięcznie, a domena .pl kosztuje zwykle kilkadziesiąt złotych rocznie, często z promocją na pierwszy rok. Darmowy szablon i darmowa wersja Elementora oznaczają, że na starcie możesz zmieścić się w naprawdę niewielkiej kwocie.

 

Dodatkowe koszty pojawiają się, jeśli zechcesz Elementor Pro albo płatny szablon, ale to wybór, nie konieczność. Wiele firm latami działa na darmowych wtyczkach i ma świetnie wyglądającą stronę.

Koszt strony na kreatorze

Kreatory działają w modelu abonamentowym. Płacisz miesięczną albo roczną opłatę, a w niej masz zwykle hosting, certyfikat SSL i często domenę gratis na pierwszy rok. Najtańsze plany zaczynają się od kilkunastu złotych miesięcznie, droższe, z dodatkowymi funkcjami, kosztują więcej. Webflow przy większych projektach potrafi być sporo droższy od reszty.

 

Plusem kreatora jest przewidywalność. Płacisz jedną opłatę i masz wszystko w pakiecie, bez kombinowania z osobnym hostingiem czy certyfikatem.

Na czym naprawdę nie warto oszczędzać

Jest jedno miejsce, gdzie oszczędzanie zwykle się mści: hosting przy WordPressie. Tani, przeciążony serwer oznacza wolne ładowanie strony, a to odstrasza odwiedzających i szkodzi pozycji w Google. Lepiej dołożyć kilka złotych miesięcznie i mieć stronę, która działa płynnie.

 

Drugie miejsce to twój czas włożony w treści. Można mieć najpiękniejszy szablon świata, ale jeśli teksty są napisane na kolanie, strona i tak nie zadziała. To zresztą najczęstszy błąd, jaki widzę: ludzie tygodniami dłubią w wyglądzie, a treści piszą w pół godziny przed publikacją. Powinno być dokładnie odwrotnie.

A jeśli chcesz sklep internetowy

Sklep internetowy to strona, która oprócz prezentowania produktów pozwala je też kupić i zapłacić online. Wymaga kilku dodatkowych elementów: koszyka, płatności, obsługi wysyłki i zarządzania zamówieniami. Dobra wiadomość jest taka, że obie opisane metody na to pozwalają.

 

Na WordPressie sklep stawia się za pomocą wtyczki WooCommerce, która jest darmowa i dokłada do strony pełną funkcjonalność sklepową. To rozwiązanie elastyczne i rozwijalne, świetne, gdy planujesz większy asortyment. W kreatorach, takich jak Wix czy WebWave, sklep zwykle dołączasz w ramach droższego planu i działa to nieco prościej, choć z mniejszą swobodą. Przy małym sklepie kreator bywa szybszym startem, przy większym i ambitnym lepiej sprawdza się WordPress z WooCommerce.

Jakie podstrony powinna mieć twoja strona

Niezależnie od metody warto wiedzieć, z jakich podstron zwykle składa się dobra strona internetowa. Nie każda firma potrzebuje wszystkich, ale ten zestaw to dobry punkt wyjścia. Przejdę przez nie po kolei.

Strona główna

To pierwsza podstrona, na którą trafia większość odwiedzających. W kilka sekund powinna jasno mówić, kim jesteś, co oferujesz i dlaczego ktoś miałby zostać. Dobrze, jeśli już na górze strony głównej znajdzie się krótki, konkretny opis tego, co robisz, oraz wyraźny przycisk kierujący dalej, na przykład do oferty albo do kontaktu.

 

Nie próbuj zmieścić tu wszystkiego. Strona główna ma raczej zachęcić i pokierować, a szczegóły niech znajdą się na osobnych podstronach.

Oferta albo usługi

Tutaj opisujesz, co dokładnie sprzedajesz albo jakie usługi świadczysz. Pisz konkretnie i z perspektywy klienta. Zamiast suchej listy nazw warto pokazać, jaki problem rozwiązujesz i co klient z tego ma. Jeśli masz różne pakiety albo poziomy usług, czytelnie je rozdziel, żeby odwiedzający od razu wiedział, co pasuje do jego potrzeb.

O mnie lub o firmie

Ludzie kupują od ludzi, dlatego zakładka o tobie albo o firmie buduje zaufanie. Napisz, kim jesteś, jak długo działasz i co cię wyróżnia. Zdjęcie prawdziwej osoby albo zespołu działa tu lepiej niż bezosobowe formułki. To dobre miejsce, żeby pokazać kawałek swojej historii i dać odczuć, że za stroną stoi konkretny człowiek.

Kontakt

Zakładka kontakt powinna ułatwiać, a nie utrudniać. Podaj telefon, adres e-mail, a jeśli masz lokal, także adres, godziny otwarcia i mapę. Warto dodać prosty formularz kontaktowy, żeby ktoś mógł napisać do ciebie bez wychodzenia ze strony. Im mniej barier, tym większa szansa, że odwiedzający faktycznie się odezwie.

Strony wymagane prawnie

O tym łatwo zapomnieć, ale każda strona zbierająca jakiekolwiek dane, choćby przez formularz kontaktowy, powinna mieć politykę prywatności. Sklep internetowy potrzebuje dodatkowo regulaminu. To wynika z przepisów o ochronie danych i o sprzedaży, więc nie warto tego pomijać. Treść takich dokumentów najlepiej przygotować rzetelnie, ewentualnie z pomocą prawnika albo sprawdzonego generatora.

Jak napisać treści, które działają

Strona to nie tylko wygląd. Tak naprawdę to treść decyduje o tym, czy odwiedzający zostanie i czy zrobi to, na czym ci zależy. Najładniejszy szablon nie uratuje tekstów, które do nikogo nie mówią. Dlatego poświęć pisaniu tyle samo uwagi, co projektowaniu, a może i więcej.

Pisz do konkretnej grupy odbiorców

Zanim zaczniesz pisać, wyobraź sobie jedną osobę z twojej grupy docelowej. Kim jest, czego szuka, jaki ma problem? Pisanie do takiej konkretnej osoby brzmi naturalniej i trafia celniej niż próba zadowolenia wszystkich naraz. Używaj języka, którym mówią twoi klienci, a nie branżowego żargonu, który dla nich może być niezrozumiały.

 

Krótkie akapity, proste zdania i konkretne korzyści czytają się znacznie lepiej niż napuszone, długie bloki tekstu. Doświadczenie użytkownika zaczyna się właśnie od tego, czy treść da się wygodnie czytać.

Wpleć odpowiednie słowa kluczowe

Odpowiednie słowa kluczowe to po prostu frazy, które twoi potencjalni klienci wpisują w Google. Jeśli prowadzisz cukiernię w Krakowie, taką frazą będzie na przykład tort na zamówienie Kraków. Warto, żeby takie wyrażenia naturalnie pojawiały się w nagłówkach i w treści, bo dzięki temu Google lepiej rozumie, czego dotyczy strona.

 

Kluczowe znaczenie ma tu słowo naturalnie. Upychanie fraz na siłę w każdym zdaniu czyta się okropnie i Google też tego nie lubi. Pisz przede wszystkim dla człowieka, a słowa kluczowe wplataj tam, gdzie i tak pasują do kontekstu. 

Podstawy SEO, czyli jak trafić do Google

SEO to optymalizacja strony pod kątem wyszukiwarek, czyli zestaw działań, które pomagają twojej stronie pojawiać się wyżej w wynikach wyszukiwania. Brzmi technicznie, ale na poziomie podstaw jest sporo rzeczy, które ogarniesz sam, bez specjalistycznej wiedzy. Przejdźmy przez najważniejsze.

Zoptymalizuj stronę pod kątem SEO

moje strony podłączone do surfer seo

Na start zadbaj o kilka podstaw. Każda podstrona powinna mieć opisowy tytuł, czyli meta tytuł widoczny w wynikach wyszukiwania. Najlepiej, żeby miał do około 60 znaków, bo dłuższy Google po prostu ucina. Nagłówki na stronie układaj logicznie, od ważniejszych do mniej ważnych, i wplataj w nie słowa kluczowe. W WordPressie bardzo pomaga w tym darmowa wtyczka, na przykład Yoast SEO albo Rank Math, która prowadzi cię za rękę i podpowiada, co poprawić.

 

Linkuj też między swoimi podstronami. Takie linkowanie wewnętrzne pomaga Google zrozumieć strukturę twojej witryny, a przy okazji prowadzi odwiedzającego dalej, w głąb strony. Pamiętaj również o zdjęciach: każdemu obrazkowi warto dodać krótki opis alternatywny, mówiący, co przedstawia. Pomaga to i wyszukiwarce, i osobom korzystającym z czytników ekranu. 

Zgłoś stronę do Google Search Console

google search console strona główna

Po publikacji zgłoś witrynę w Google Search Console. To darmowe narzędzie Google, w którym zgłaszasz stronę do indeksowania, czyli dajesz znać wyszukiwarce, że istniejesz. Ma to kluczowe znaczenie, bo bez tego Google może długo nie zauważyć twojej strony, zwłaszcza gdy jest zupełnie nowa. Przy okazji zobaczysz tam, na jakie frazy ludzie do ciebie trafiają, co bardzo pomaga w dalszej pracy nad treściami.

Szybkość ładowania strony

wyniki szybkości działania mojej strony internetowej działającej w oparciu o Elementor Pro

Szybkość ładowania strony wpływa i na pozycję w Google, i na to, czy odwiedzający w ogóle poczeka, aż strona się otworzy. Jeśli ładuje się zbyt długo, część osób po prostu zamknie kartę. Największym winowajcą bywają zbyt ciężkie zdjęcia, dlatego przed wrzuceniem ich na stronę warto je skompresować, żeby ważyły mniej, ale wciąż dobrze wyglądały. To prosta rzecz, a potrafi zdziałać cuda.

 

Przy WordPressie sporo daje też dobry hosting i lekki szablon. Szybkość swojej strony sprawdzisz darmowym narzędziem PageSpeed Insights od Google, które od razu podpowie, co ją spowalnia.

 

Jeśli korzystasz z WordPressa, mam dla ciebie jeszcze jedną podpowiedź, która u mnie zrobiła największą różnicę. To wtyczka FlyingPress. Optymalizuje ona szybkość działania całej strony albo sklepu internetowego, w dużej mierze jednym kliknięciem, bez grzebania w technicznych ustawieniach.

 

Trafiłem na nią zupełnie przypadkiem, szukając czegoś, co przyspieszy naszą stronę MailGrow.pl, tę, na której właśnie czytasz ten artykuł. Efekt przeszedł moje oczekiwania, bo strona dobiła do 100/100 w badaniu PageSpeed od Google, czyli najwyższego możliwego wyniku. Szczerze mówiąc, wydawało mi się to wręcz niemożliwe, a jednak się udało. Za roczny dostęp dla trzech moich stron zapłaciłem 109 USD, ale są też tańsze pakiety, jeśli prowadzisz tylko jedną stronę. Cholernie ją polecam każdemu, kto chce wycisnąć z WordPressa maksimum szybkości.

Wersja mobilna

Większość osób przegląda dziś internet na telefonie, więc strona musi dobrze wyglądać na małym ekranie. Google ocenia strony przede wszystkim w wersji mobilnej, więc to nie jest dodatek, tylko podstawa. Zarówno Elementor, jak i każdy porządny kreator, pozwalają podejrzeć i poprawić widok mobilny osobno.

 

Po zbudowaniu strony otwórz ją na własnym telefonie i przejdź przez nią jak zwykły odwiedzający. Sprawdź, czy teksty się nie rozjeżdżają, czy przyciski da się wygodnie kliknąć i czy nic nie wychodzi poza ekran. To prosty test, który wyłapuje większość problemów.

Co robić po uruchomieniu strony

Uruchomienie strony to nie koniec, tylko początek. Żeby służyła ci długo i bezpiecznie, warto o nią dbać. Nie wymaga to dużo pracy, ale kilka rzeczy lepiej robić regularnie, niż przypomnieć sobie o nich dopiero, gdy coś przestanie działać.

Aktualizacje i kopie zapasowe

Przy WordPressie regularne aktualizacje to podstawa bezpieczeństwa. Co jakiś czas pojawiają się nowe wersje samego systemu, motywu i wtyczek, a ich instalacja zwykle sprowadza się do kliknięcia jednego przycisku. Nieaktualne wtyczki to najczęstsza furtka dla problemów z bezpieczeństwem, więc nie warto tego odkładać.

 

Druga rzecz to kopie zapasowe, czyli backup. To zapisana wersja strony, do której możesz wrócić, gdyby coś poszło nie tak. Wiele hostingów robi je automatycznie, a w WordPressie możesz dorzucić do tego darmową wtyczkę. Przy kreatorach o aktualizacje i kopie nie musisz się martwić, bo robi to za ciebie dostawca.

Promocja i media społecznościowe

Sama strona nie przyciągnie ruchu, jeśli nikt nie będzie wiedział, że istnieje. Po publikacji podlinkuj ją wszędzie tam, gdzie jesteś obecny: w stopce maila, w opisach profili, w wizytówce. Media społecznościowe to dobry sposób, żeby kierować ludzi na stronę i budować relacje z odbiorcami, więc dodaj na stronie linki do swoich profili, a w postach odsyłaj do witryny.

 

Jeśli działasz lokalnie, koniecznie załóż Profil Firmy w Google (dawniej Google Moja Firma). Poprawia lokalną widoczność i sprawia, że pojawiasz się na mapach, gdy ktoś szuka usług w okolicy.

 

Samą wizytówkę warto potem dopracować, a do tego bardzo polecam narzędzie Localo, które szczegółowo opisuję w recenzji Localo. To świetne narzędzie do lokalnego SEO i optymalizacji wizytówek Google z którem sam często korzystam przy swoich projektach.

Szybszy ruch dają płatne reklamy, na przykład w Google albo na Facebooku, choć kosztują, więc traktuj je jako dolewanie paliwa, nie podstawę. Tańsze, długofalowe sposoby to gościnne blogowanie, czyli pisanie artykułów na innych stronach z odnośnikiem do siebie, co zwiększa widoczność twojej witryny, oraz konkursy, które potrafią przyciągnąć nowych odbiorców.

Najczęstsze błędy początkujących

Na koniec kilka pułapek, w które łatwo wpaść, gdy robisz pierwszą stronę. Jeśli ich unikniesz, oszczędzisz sobie sporo poprawiania później:

 

  • Za dużo na stronie głównej. Próba zmieszczenia wszystkiego naraz sprawia, że odwiedzający nie wie, na co patrzeć. Lepiej mniej, ale klarownie.

  • Ciężkie, niezoptymalizowane zdjęcia. To najczęstszy powód wolnego ładowania. Kompresuj zdjęcia przed wrzuceniem na stronę.

  • Brak wersji mobilnej. Strona ładna na komputerze, a rozsypana na telefonie, odstrasza większość odwiedzających.

  • Pisanie do wszystkich naraz. Treść, która próbuje trafić do każdego, zwykle nie trafia do nikogo.

  • Pomijanie polityki prywatności. To wymóg prawny, o którym łatwo zapomnieć, a może przynieść kłopoty.

  • Wybór najtańszego hostingu za wszelką cenę. Oszczędność kilku złotych potrafi kosztować cię szybkością i stabilnością strony.

Żaden z tych błędów nie jest groźny, jeśli wyłapiesz go na czas. Większość poprawisz w kilka minut, a strona od razu zyska.

WordPress czy kreator? Krótkie podsumowanie wyboru

Jeśli po przeczytaniu całości nadal się wahasz, kieruj się prostą zasadą. Chcesz szybko, prosto i bez technicznych zawiłości, do tego strona ma być raczej niewielka? Wybierz kreator. Dla wizytówki świetnie sprawdzi się kreator od Hostinger, dla czegoś bardziej rozbudowanego WebWave albo Wix, a dla dużych projektów Webflow.

 

Planujesz, że strona będzie rosła, dojdzie blog, sklep, wiele podstron, a chcesz mieć pełną kontrolę i niezależność? Postaw na WordPress + Elementor. To rozwiązanie wymaga odrobinę więcej zachodu na starcie, ale daje znacznie więcej możliwości na lata. Sam najczęściej idę właśnie tą drogą i rzadko tego żałuję.

 

Pamiętaj też, że żaden wybór nie jest na zawsze. Możesz zacząć od prostej strony, a gdy poczujesz, że potrzebujesz więcej, przenieść się na inne rozwiązanie. Najgorszy wybór to brak wyboru i odkładanie strony w nieskończoność.

Najczęściej zadawane pytania

Czy mogę założyć darmową stronę internetową?

Częściowo tak. Wiele kreatorów ma darmowe plany, ale zwykle z reklamami narzędzia i bez własnej domeny, co wygląda mało profesjonalnie. Na poważnie i tak warto dołożyć przynajmniej za domenę. Temat rozwinąłem w artykule o tym, jak wybrać kreator pod darmową stronę internetową.

Ile czasu zajmuje samodzielne stworzenie strony?

Prostą wizytówkę na kreatorze zrobisz w jeden wieczór. Stronę firmową na WordPressie z kilkoma podstronami rozłożysz na weekend albo na kilka wieczorów. Najwięcej czasu pochłania zwykle przygotowanie tekstów i zdjęć, a nie sama obsługa narzędzia. 

Czy muszę kupić osobno domenę i hosting?

Przy WordPressie tak, choć zwykle kupujesz je u jednego dostawcy, więc to jeden zakup. Przy kreatorze hosting masz w abonamencie, a domenę często dostajesz gratis na pierwszy rok, więc martwisz się tylko o jedną opłatę.

Co wybrać, jeśli kompletnie się nie znam?

Zacznij od kreatora stron od Hostinger albo od WebWave. Oba prowadzą cię za rękę i nie wymagają żadnej wiedzy technicznej. Gdy nabierzesz wprawy i poczujesz, że potrzebujesz więcej, zawsze możesz przejść na WordPressa i tam założyć swoją stronę internetową od nowa.

Czy stronę da się później zmienić albo rozbudować?

Tak, i to jedna z najlepszych rzeczy w robieniu strony samodzielnie. W każdej chwili możesz dodać nową podstronę, edytować teksty, podmienić zdjęcia czy dorzucić sklep. Strona to żywy projekt, który spokojnie rozwijasz we własnym tempie i pod swoich odbiorców.

4.7/5 - (46 votes)
Udostępnij ten artykuł:
Szymon
Szymon

Specjalista ds. e-mail marketingu i automatyzacji z 5-letnim doświadczeniem. Na co dzień wspiera firmy w skutecznej komunikacji z klientami za pomocą narzędzi typu ESP (Email Service Provider), pomagając im lepiej wykorzystywać potencjał e-mail marketingu w sprzedaży i budowaniu relacji. Doradza zarówno małym biznesom, jak i dużym firmom działającym w modelu B2B oraz B2C. Specjalizuje się w doborze odpowiednich narzędzi do e-mail marketingu, projektowaniu automatycznych sekwencji wiadomości, poprawie dostarczalności i konwersji, a także w integracji systemów mailingowych z CRM-ami, CMS-ami oraz platformami e-commerce. Przez lata testował dziesiątki platform do e-mail marketingu - od prostych rozwiązań dla początkujących po rozbudowane systemy marketing automation. Na MailGrow.pl dzieli się swoją wiedzą i praktycznym doświadczeniem, tworząc recenzje, porównania i poradniki, które pomagają wybrać odpowiednie oprogramowanie.

Artykuły: 219

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *